Tinder jest najbardziej popularnym portalem randkowym na świecie. Aplikacja korzysta z technologii lokalizacji i pozwala nawiązać znajomość z innymi użytkownikami. Teraz jej twórcy pracują nad nowym rozwiązaniem opartym na sztucznej inteligencji.
Założenie konta na Tinderze nie wymaga większego wysiłku. Wystarczy dodać swoje zdjęcie, stworzyć krótki opis i rozpocząć poszukiwania. Teraz twórcy aplikacji jeszcze bardziej pomogą użytkownikom w randkowaniu. Właśnie rozpoczęli testowanie narzędzia, które będzie w stanie samo wybrać najkorzystniejszą fotografię - poinformował w czwartek (3 sierpnia) "The Guardian".
Nowe narzędzie ma mieć dostęp do galerii użytkownika i na jej podstawie wybrać pięć fotografii, na których wygląda on "najatrakcyjniej". Zdaniem twórców funkcja wyeliminowałaby stres, jaki może towarzyszyć podczas dokonywania wyboru samodzielnie, a przede wszystkim zwiększyć szansę na znalezienie partnera.
Zdaniem Bernarda Kima, dyrektora koncernu Match Group, właściciela Tindera, firma wprowadza szereg nowości, aby "wyeliminować niezręczności" w randkowaniu i uczynić je bardziej satysfakcjonującym. - Naprawdę uważam, że sztuczna inteligencja może pomóc naszym użytkownikom w budowaniu lepszych profili w bardziej skuteczny sposób, który rzeczywiście odzwierciedla ich osobowości - dodał. Warto dodać, że w 2020 roku Tinder miał 6,2 miliona subskrybentów oraz 75 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.