Założyciel głównego dostawcy Apple chce być prezydentem. Miliarder kandydatem w Tajwanie

Założyciel firmy Foxconn, głównego dostawcy Apple ogłosił swój start w wyborach prezydenckich w Tajwanie. Terry Gou będzie ubiegał się o urząd jako kandydat niezależny w wyborach w 2024 roku.
Terry Gou, założyciel firmy Foxconn
fot. Kyodo News via AP

Terry Gou założył firmę w Tajwanie w 1974 roku, gdy miał ledwie 24 lata. Przez ten czas Foxconn stał się jednym z największych podwykonawców podzespołów i komponentów elektronicznych na świecie. Od wielu lat jest największym dostawcą Apple, produkując części dla nowych iPhone'ów i nie tylko.

Zobacz wideo Mogli być jak Facebook, Microsoft i Google, ale coś poszło nie tak. Te firmy stały się cieniem dawnej wielkości [TOPtech]

Założyciel Foxconna chce być prezydentem. Zapowiada "erę rządów przedsiębiorców"

Teraz założyciel Foxconna postanowił (ponownie) spróbować swoich sił w polityce. W poniedziałek 73-letni już miliarder ogłosił, że wystartuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Tajwanie - donosi Reuters. Początkowo Terry Gou chciał startować z ramienia centroprawicowej partii Kuomintang (KMT), największej partii opozycyjnej w Tajwanie, ale po nieuzyskaniu nominacji od partii ogłosił, że będzie kandydatem niezależnym.

W jednym z przemówień Gou stwierdził, że nadeszła "era rządów przedsiębiorców". Ostatnie kilka tygodni przedsiębiorca spędził podróżując po kraju i organizując "wiece przypominające kampanię" - pisze Reuters. Władze partii KMT wyraziły ubolewanie, że Gou postanowił startować samodzielnie, zamiast poprzeć kandydaturę Hou Yu-iha, burmistrza Nowego Tajpej.

Terry Gou chce pokoju w Cieśninie Tajwańskiej

Jego przemówienia w dużej części opierają się na zapewnieniu bezpieczeństwa Tajwanowi. Od siedmiu dekad - czyli od wojny domowej, która zakończyła się zwycięstwem sił komunistycznych - Chińska Republika Ludowa (ChRL) uważa Republikę Chińską (Tajwan) za własną prowincję, która zbuntowała się przeciwko władzom centralnym w Pekinie. Agresywna narracja Chin wobec Tajwanu nasyciła się szczególnie po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

"Dajcie mi cztery lata, a obiecuję, że przyniosę 50 lat pokoju w Cieśninie Tajwańskiej" - obiecał wyborcom Terry Gou cytowany przez Reutersa. "Tajwan nie może stać się Ukrainą i nie pozwolę Tajwanowi stać się drugą Ukrainą" - mówił. Gou uważa, że obecnie rządząca Demokratyczna Partia Postępowa pcha jego kraj w stronę wojny z Chinami i jednym sposobem na jej uniknięcie jest zmiana władz.

Terry Gou długo podsycał spekulacje na temat swojego udziału w wyścigu o fotel prezydenta, ale oficjalnie kandydaturę ogłosił dopiero teraz. Wcześniej miliarder próbował swoich sił w poprzednich wyborach w 2019 roku, chwilę po tym, jak zrezygnował ze stanowiska szefa firmy Foxconn. Wycofał się, gdy nie został wystawiony jako kandydat partii Kuomintang. Zanim wystartuje w przyszłorocznych wyborach jako kandydat niezależny, Terry Gou musi do 2 listopada zebrać 300 tys. podpisów obywateli.

Więcej o: