Sprytny sposób na paragony. Wystarczy mieć smartfona i zgubiony świstek nie będzie problemem

Z e-paragonów korzysta już prawie 20 tysięcy Polaków, choć aplikację uruchomiono zaledwie miesiąc temu. Ministerstwo Finansów podkreśla zalety e-paragonów związane z racjonalnym planowaniem zakupów oraz egzekwowaniem praw konsumenckich. Resort zapowiada też rozwój usługi i przeprowadzenie "transformacji paragonowej" w naszym kraju.
Paragon (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Aplikacja e-Paragony 2.0 została uruchomiona miesiąc temu. Od tego czasu niemal 20 tysięcy Polaków pobrało ją na telefon i skorzystało z "nowoczesnej usługi, która daje możliwość przechowywania wszystkich otrzymanych paragonów w jednym miejscu". Ministerstwo Finansów zwróciło uwagę na korzyści płynące z używania e-paragonów i zapowiedziało zwiększanie funkcjonalności usługi oraz dalszy rozwój systemu umożliwiającego jej działanie.

Zobacz wideo Studio Biznes o wyzwaniach gospodarczych nowej władzy. Dowiemy się też, co z polskim elektrykiem Izera

E-paragony szybko zyskują popularność wśród klientów. "Już pytają, czy można otrzymać paragon elektroniczny"

Wiceminister finansów Anna Chałupa uważa, że 20 tysięcy Polaków, którzy pobrali już aplikację e-Paragony, pokazało wzrost zainteresowania społeczeństwa podobnymi usługami. Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że to dopiero początek "transformacji paragonowej" w naszym kraju.

- To duża liczba osób, biorąc pod uwagę, że jesteśmy na pierwszym etapie wdrażania tej usługi. Jest to jasny sygnał dla producentów kas oraz sprzedawców i usługodawców, że Polacy chętnie korzystaliby z e-paragonów i warto jak najszybciej dać im taką możliwość. Mamy sygnały, że klienci już teraz pytają w placówkach, czy można otrzymać paragon elektroniczny na smartfona. Liczymy, że z każdym miesiącem takich punktów będzie coraz więcej - powiedziała wiceminister Anna Chałupa.

Aplikacja e-Paragony ułatwia zarządzenie budżetem domowym oraz procedurę zwrotu towaru

Ministerstwo Finansów przekazało, że "właśnie trafiają na rynek pierwsze modele kas pozwalające na wystawianie e-paragonów", a "producenci będą w najbliższych miesiącach wprowadzali aktualizacje oprogramowania kas online, których już dziś jest ponad milion". Resort wytłumaczył też działanie systemu pozwalającego na korzystanie z e-paragonów.

"Informacja o wystawieniu e-paragonu trafi z kasy w sklepie lub zakładzie usługowym do HUB-a Paragonowego. Klient mający aplikację w swoim telefonie będzie mógł podać lub pokazać przy zakupach specjalny kod kreskowy. Wówczas paragon trafi na jego telefon. Wykorzystanie aplikacji e-Paragony zapewnia pełną anonimowość. Nikt, poza samym posiadaczem aplikacji, nie ma informacji co, gdzie, kiedy i za ile dany klient kupił" - poinformowano. Resort zwrócił uwagę, że taki mechanizm "pozwoli generować oszczędności oraz będzie sprzyjał środowisku".

Ministerstwo Finansów wymieniło również inne zalety korzystania z e-paragonów. "W każdej chwili można obejrzeć paragony, przypomnieć sobie zakupione produkty i sprawdzić statystyki. To ułatwia świadome zarządzanie domowym budżetem. Korzystanie z aplikacji rozwiązuje też szereg innych problemów. Na przykład poszukiwania paragonu w przypadku chęci zwrotu towaru czy skorzystania z naprawy gwarancyjnej. Może się też ona przydać przy określaniu pierwotnej wartości skradzionego lub zniszczonego przedmiotu na potrzeby uzyskania odszkodowania" - podkreślono.

Więcej o: