Sony oficjalnie rozpoczęło sprzedaż konsol PlayStation 5 w listopadzie 2020 roku. W pierwszych miesiącach - w związku z pandemią - firma zmagała się jednak z potężnymi problemami z podażą, w efekcie czego wyrwania własnego egzemplarza PS5 (w normalnej cenie) niemal graniczyło z cudem.
Od dłuższego czasu takich problemów już nie ma, co przełożyło się na rewelacyjne wyniki sprzedaży obecnej generacji konsol japońskiego producenta. Jak poinformowało właśnie Sony, 9 grudnia br. sprzedaż PS5 przekroczyła 50 mln egzemplarzy. Konsola zdeklasowała tym samym swojego głównego konkurenta.
Wedle szacunków firmy Ampere przytaczanych przez "Financial Times", tylko w tym roku Sony sprzedało 22,5 mln egzemplarzy PS5, co stanowi wzrost o ok. 65 proc. Sprzedaż konsol Xbox X/S wyniosła z kolei w tym roku 7,6 mln egzemplarzy, czyli o ok. 15 proc. niż rok wcześniej. Dla porównania Nintendo Switch, którego następcy powinniśmy doczekać się już niebawem, wciąż sprzedaje się znacznie lepiej od Xboxa (16,4 mln, spadek o 18 proc.).
Z danych Sony wynika z kolei, że PS5 na osiągnięcie bariery okrągłych 50 mln egzemplarzy potrzebował 161 tygodni. Co ciekawe, tym samym otarł się o wynik ustanowiony przez swojego poprzednika. PlayStation 4 rozeszło się w 50 mln egzemplarzy w 160 tygodni, a więc o 7 dni szybciej. Zapewne wynik byłby znacznie lepszy, gdyby nie ogromne problemy z podażą na początku sprzedaży.
Producent zdradził też, że od momentu debiutu w 2013 roku sprzedał ponad 117 mln egzemplarzy PlayStation 4. To rewelacyjny, ale nie rekordowy wynik. Ten należy do konsoli PlayStation 2 z 2000 roku, która przez cały okres sprzedaży została kupiona ponad 155 mln razy.