Który stok narciarski w Polsce kusi najlepszą ceną? Jak wyglądał cennik za tego typu usługi np. w 2021 roku? Takie informacje znajdują się w najnowszym badaniu przygotowanym przez ekspertów z popularnej aplikacji zakupowej - PanParagon.
- To aplikacja do wyszukiwania promocji i dodawania paragonów. Na tej podstawie jesteśmy w stanie sprawdzić, jak zmieniały się ceny poszczególnych produktów czy usług na przestrzeni lat. Z racji rozpoczynających się ferii zimowych przyjrzeliśmy się cennikowi karnetów na wyciągi narciarskie w sezonie wysokim w 2021, 2022, 2023 oraz styczniu tego roku. W celu dokładniejszej analizy, ceny z 2024 roku dodatkowo zweryfikowaliśmy z informacjami znajdującymi się na oficjalnych stronach poszczególnych stoków narciarskich - komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
Eksperci w swoim badaniu uwzględnili siedem najpopularniejszych stacji narciarskich w Polsce. Gdzie zapłacimy najwięcej, a gdzie najmniej? Najdrożej w sezonie wysokim w 2024 roku wypada stok narciarski w Korbielowie (Pilsko - Jontek). Cena za dwudniowy skipass wynosi tam 310 zł. W Zakopanem, zarówno na stoku Harenda, jak i Polana Szymoszkowa za dwudniowy karnet zapłacimy 305 zł. Najmniej za wjazd wyciągiem narciarskim wydamy natomiast w Ustrzykach Dolnych. Tutaj na stacji narciarskiej Gromadzyń cena za skipass za 2 dni wynosi 220 zł. - Jak widać, rozpiętość cenowa pomiędzy stacjami jest spora i wynosi nawet 90 zł za dwudniowe zjazdy. Trzeba mieć jednak na uwadze, że poszczególne stoki różnią się długością czy stopniem trudności trasy, dostępną infrastrukturą, a także widokami. To z kolei wpływa na cenę końcową karnetu - zauważa Antonina Grzelak.
Według danych z paragonów w tym sezonie średnia cena ze wszystkich ujętych w badaniu stacji narciarskich wzrosła zaledwie o 3,3 proc. względem 2023 roku. Największa podwyżka czeka na narciarzy udających się do Szklarskiej Poręby na Ski Arena Szrenica. Dwudniowy skipass podrożał tutaj o 38 zł względem 2023 roku. Spory wzrost kosztów widać też w przypadku stoku Zakopane Harenda (+ 30 zł). O 5 zł drożej niż w zeszłym roku pojeździmy także w Korbielowie na stoku Pilsko - Jontek. Ale są też pozytywne wieści. Jest miejsce na narciarskiej mapie, w którym jest taniej niż rok temu. O 10 zł mniej zapłacimy za szusowanie na nartach na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem, a tyle samo, co w zeszłym roku zapłacimy w Zieleńcu Ski Arena, Czarnej Górze Resort oraz Ustrzykach - Gromadzyń. Na poniższej grafice można sprawdzić, jak kształtują się aktualne ceny na stokach narciarskich, oraz jak zmieniały się na przestrzeni ostatnich lat: