Jak wynika z ustaleń mycompanypolska.pl, Musk 22 stycznia wyląduje na lotnisku w Krakowie, a dzień później odwiedzi Muzeum Auschwitz-Birkenau. Organizatorem wizyty kontrowersyjnego miliardera w Polsce ma być European Jewish Assosciation (EJA), czyli organizacja reprezentująca społeczności żydowskie w Europie.
Przypomnijmy, że zarówno sam Elon Musk, jak i kierowana przez niego platforma X (dawny Twitter) od wielu miesięcy mierzy się z oskarżeniami o antysemityzm. W ubiegłym roku dziennik "Jerusalem Post" opublikował badanie, z którego wynikało, że po nabyciu Twittera przez Elona Muska, w serwisie tym odnotowano znaczący wzrost antysemickich treści.
Jak przypomina mycompanypolska.pl, kilka miesięcy temu Menachem Margolin, szef European Jewish Assosciation (EJA) podczas internetowej dyskusji na platformie X zaprosił Elona Muska do odwiedzin Muzeum Auschwitz-Birkenau, a ten miał przystać na tę propozycję.
W świat ma pójść informacja, że Elon Musk oraz X odcinają się i potępiają antysemickie treści
Wizyta Elona Muska w Polsce zbiegnie się w czasie z organizowaną przez EJA w Krakowie w dniach od 22 do 23 stycznia konferencją poświęconą tematyce antysemityzmu. Niewykluczone, że założyciel Tesli i SpaceX weżmie udział również w tym wydarzeniu.
Według nieoficjalnych ustaleń obecnie trwają też rozmowy na temat ewentualnego spotkania Elona Muska z polskimi władzami. Bardzo możliwe, że 22 stycznia szef platformy X spotka się z szefem resortu cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim.
W listopadzie ub. roku jeden z użytkowników X zmieścił wpis promujący absurdalną teorię spiskową o tym, że Żydzi mieliby promować nienawiść wobec białych. Zasugerował przy tym m.in., że odpowiadać mają oni za sprowadzanie do USA wielkiej liczny imigrantów, którzy "zalewają kraj". Post nawiązujący do tej teorii skomentował Elon Musk słowami: "powiedziałeś rzeczywistą prawdę". Dodał też, że "nie wszystkie żydowskie społeczności" mają promować "rasizm przeciwko białym i Azjatom".
Komentarz Muska wywołał falę oburzenia. W imieniu Białego Domu rzecznik Andrew Bates opublikował komunikat, w którym wpis miliardera nazwał "niedopuszczalnym".
Potępiamy w najostrzejszych słowach to odrażające promowanie antysemickiej i rasistowskiej nienawiści, które jest sprzeczne z naszymi podstawowymi wartościami jako Amerykanów"
- czytamy. Andrew Bates podkreślił, że powtarzanie tak okropnych kłamstw jest zawsze niedopuszczalne, zwłaszcza w miesiąc po najbardziej śmiercionośnym dniu dla narodu żydowskiego od czasu Holokaustu. Miał na myśli atak palestyńskiej grupy islamistycznej Hamas na Izrael z 7 października.
Konsekwencje zachowania Muska były jednak szersze. Agencja Reutera opisuje, że Disney, Warner Bros Discovery i Comcast, Lions Gate Entertainment (LGFa.N), Paramount Global (PARA.O), Sony Pictures oraz Apple wstrzymały reklamy w serwisie pod wpływem antysemickiego wpisu Elona Muska.
Miliarder zapowiedział z kolei, że złoży w nim pozew przeciwko "wszystkim osobom, które brały udział w tym oszukańczym ataku na firmę". Zaprzeczył też bardzo stanowczo, że jego post miał antysemicki charakter.