Mark Zuckerberg kaja się i przeprasza. "Masz krew na rękach"

Daniel Maikowski
W nocy ze środy na czwartek odbyło się przesłuchanie szefa koncernu Meta Marka Zuckerberga przed Senatem USA. Dotyczyło m.in. wykorzystywania mediów społecznościowych przez przestępców seksualnych. - Przepraszam was za wszystko, przez co musieliście przejść - powiedział Zuckerberg, zwracając się do rodzin ofiar.
USA-TECH/EXPLOITATION
Fot. REUTERS/Nathan Howard

Amerykańscy prawodawcy pracują obecnie nad przepisami mającymi na celu większą ochronę nieletnich w mediach społecznościowych, które coraz częściej są wykorzystywane przez przestępców seksualnych. W ramach przygotowywania nowej legislacji, w nocy ze środy na czwartek odbyło się przesłuchanie przed senacką Komisją Sądownictwa USA. 

Zobacz wideo Internetowi giganci, który trafili na śmietnik historii. Z własnej winy (i nie tylko) [TOPtech]

W ogniu pytań stanęli szefowie wielkich platform społecznościowych - Jason Citron (szef Discorda), Shou Zi Chew (TikTok), Evan Spiegel (Snap) oraz Mark Zuckerberg (Meta). Największe zainteresowanie wśród senatorów wzbudził oczywiście ten ostatni. 

Przesłuchanie rozpoczęło się od prezentacji niezwykle emocjonalnego filmu, na którym ofiary opowiadały o tym, jak padły ofiarą wykorzystywania seksualnego w sieci. Następnie senatorowie przytoczyli historie nieletnich, którzy odebrali sobie życie po tym, jak ich zdjęcia trafiły w ręce przestępców seksualnych.

Zuckerberg kaja się przed Senatem. "Ma pan krew na rękach"

- Macie produkt, który zabija ludzi - zwrócił się bezpośrednio do Marka Zuckerberga republikański senator Lindsey Graham. Stwierdził on również, że szef Mety ma "krew na rękach".

Czy jest jakiś powód, żebyśmy nie mieli pozywać pańskiej firmy?

- dopytywał inny republikański senator, Josh Hawley. Zapytał on również, czy Zuckerberg chce przeprosić obecne na sali rodziny ofiar. Amerykański miliarder odwrócił się w ich stronę i powiedział:

Przepraszam za wszystko, przez co musieliście przejść. Nikt nie powinien przechodzić przez to, co spotkało wasze rodziny.

Zuckerberg stwierdził także, że ich doświadczenia są jednym z powodów, dla których Meta zainwestowała tak wiele, "by mieć pewność, że nikt nigdy więcej nie będzie musiał przechodzić przez te doświadczenia, przez które musiały przechodzić wasze rodziny".

Również senatorowie z Partii Demokratycznej nie szczędzili cierpkich słów liderom największych serwisów społecznościowych, podkreślając, że nie robią oni wystarczająco dużo, aby chronić najmłodszych w sieci.

Discord jest wykorzystywany do uwodzenia, porywania i wykorzystywania dzieci. Instagram pomógł w połączeniu i promowaniu siatki pedofilskiej, a znikające wiadomości Snapchata zostały wykorzystane przez przestępców, którzy seksualizują finansowo młode ofiary

- stwierdził senator Dick Durbin.

W ostatnich miesiącach koncern Meta mierzy się z pozwami ze strony kolejnych amerykańskich stanów, które oskarżają go o to, że celowo projektuje funkcje na Instagramie oraz Facebooku, które uzależniają najmłodszych od tych platform, a jednocześnie nie chroni dzieci przed internetowymi przestępcami seksualnymi.

Daniel Maikowski
Więcej o: