W czwartek (29 lutego) odbyła się odprawa kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego - uczestniczyło w nim ponad 100 dowódców Wojska Polskiego. Podczas spotkania omawiano najważniejsze kwestie dotyczące obronności Polski, w tym przyszłości polskich satelitów.
Wiceminister Cezary Tomczyk odpowiedzialny w MON m.in. za obszar cyberbezpieczeństwa, podczas spotkania zwrócił uwagę, że Polska ciągle rozwija swoje zdolności do tego, by przeciwdziałać zagrożeniom w cyberprzestrzeni.
- Polska jest numerem jeden, jeśli chodzi o ataki w cyberprzestrzeni. Na szczęście w ciągu ostatnich lat udało się zbudować zdolności w tym zakresie. Jesteśmy w czołówce świata jeśli chodzi o zwalczanie zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa. (…) Dodatkowo utworzymy park cybernetyczny tak, żeby rozwijać nowoczesne rozwiązania - mówił Tomczyk.
Wiceminister zapowiedział również, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy w Sejmie zostanie złożony projekt specustawy, która ma dotyczyć inwestycji strategicznych dla bezpieczeństwa państwa. - Chcemy w ciągu najbliższych miesięcy złożyć specjalną ustawę do laski marszałkowskiej, która będzie dotyczyła inwestycji strategicznych dla bezpieczeństwa państwa tak, żeby Wojsko Polskie mogło w sposób bardzo klarowny, jasny, szybki i prosty realizować strategiczne inwestycje na terenie baz wojskowych, na terenie jednostek wojskowych - dodał wiceszef MON.
Zapowiedział również, że w przyszłym roku na orbitę zostaną wysłane polskie satelity, a prace w tym kierunku rozpoczęły się kilka tygodni temu. - Już w przyszłym roku jako MON, jako Wojsko Polskie, chcemy wynieść na orbitę nasze pierwsze polskie satelity. To jest rzeczywiście sprawa przełomowa jeśli chodzi w ogóle o historię Rzeczypospolitej. Planujemy pozyskać satelitarny system obserwacji Ziemi, zarówno w technologii radarowej jak i optycznej, to pozwoli na obserwację Ziemi bez względu na warunki atmosferyczne - dodał Tomczyk.
Cezary Tomczyk zwrócił też uwagę, że są zauważalne "rażące braki finansowe, dotyczące infrastruktury wojskowej". - Będziemy nadrabiać zaległości i braki, które wynikały z zakupów w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. Uwzględniały sprzęt, ale pomijały często niezbędną infrastrukturę i zaplecze techniczne - stwierdził.
Kierownictwo resortu obrony 29 lutego podpisało też umowę na zakup amerykańskiego systemu dowodzenia IBCS. To system, który pozwoli zintegrować wdrażane obecnie w polskiej armii elementy uzbrojenia tworzącego systemy Wisła i Narew, czyli obronę przeciwlotniczą oraz przeciwrakietową średniego i krótkiego zasięgu.
- Obrona przestrzeni powietrznej Polski jest dla naszego rządu priorytetem. Polska to drugi po Stanach Zjednoczonych kraj, który będzie dysponował systemem PATRIOT w docelowej konfiguracji - mówił szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak- Kamysz.
IBCS jest od niedawna wykorzystywany w wojsku Stanów Zjednoczonych. Wstępną gotowość bojową w amerykańskiej obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej osiągnął wiosną ubiegłego roku. IBCS to jeden z najnowocześniejszych systemów dowodzenia. Gromadzi dane z pola walki i pozwala wybrać odpowiednie uzbrojenie potrzebne do zwalczania wrogiego obiektu czy celu.
Umowa będzie realizowana do 2031 roku. Wartość kontraktu to ponad 2,5 mld dolarów netto. Przedmiotem umowy jest zakup zintegrowanego systemu dowodzenia obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową IBCS, w tym niezbędnego sprzętu dowodzenia oraz łączności, który jest wymagany dla pozyskiwanych w ramach realizacji II fazy WISŁY 6 baterii wyrzutni Patriot oraz 23 zestawy krótkiego zasięgu w ramach systemu Narew.