Zaczęło się. Wojsko wzywa specjalistów. Pierwsze osoby dostają przydziały mobilizacyjne

Pierwsze osoby posiadające konkretne specjalizacje są wzywane już do wojska. W regionalnych centrach rekrutacji nadawane są im już przydziały oraz karty mobilizacyjne. To oznacza, że w przypadku wybuchu wojny takie osoby będą musiały stawić się w jednostkach wojskowych.
Wojska Obrony Terytorialnej (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Pierwsze powołania do wojska trafiły do specjalistów od IT, wśród nich są m.in. programiści oraz operatorzy dronów - nadawane są im przydziały mobilizacyjne oraz karty mobilizacyjne - donosi portal bankier.pl. Jeśli chodzi o wezwanie ws. nadania przydziału, takiej osobie udzielana jest nieobecność usprawiedliwiona w pracy bez prawa do wynagrodzenia. Potem pracownik, który trafił do rezerwy, może zostać wezwany na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe, które mogą trwać od dwóch do 30 dni.

Zobacz wideo

Osobie wezwanej do wojska przysługuje rekompensata za utracony zarobek

W sytuacji, kiedy wezwana do wojska osoba jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę lub umowie zlecenie, przysługuje jej rekompensata za utracony w tym czasie zarobek. Jej wysokość ustalana jest na poziomie najniższej krajowej obowiązującej w poprzednim roku, czyli w 2023 r. Przy jej ustalaniu nie ma znaczenia faktyczna kwota zarobków osoby, o którą upomniało się wojsko. Ekspertka od kadr, z którą rozmawiał Bankier, podkreśla, że w przypadku niektórych pracowników - w zależności od ich stawki godzinowej - osoba powołana do stawienia się w centrum rekrutacji może stracić nawet kilkaset złotych. Przypomnijmy, że pracowniczy przydział mobilizacyjny to imienne wyznaczenie w czasie pokoju pracownika zatrudnionego w jednostce wojskowej lub u innego pracodawcy albo innego wskazanego przez WKU na stanowisko pracownicze określone w etacie jednostki wojskowej na czas wojny

Kto dostanie wezwanie do wojska w 2024 r. i odbędzie ćwiczenia?

W tym roku MON chce powołać dwukrotnie więcej żołnierzy aktywnej rezerwy. Resort planuje też przeszkolić do 200 tys. żołnierzy rezerwy i nadal zwiększać liczbę żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej - podaje portal prawo.pl. Ministerstwo podkreśla, że bardzo niewielki odsetek wśród wezwanych na ćwiczenia będą stanowili ci, którzy wcześniej nie odbyli szkolenia wojskowego. Powołania na ćwiczenia wojskowe w tym roku będą dotyczyły głównie osób, którym zostały nadane już przydziały mobilizacyjne. Warto przypomnieć, że liczba ok. 200 tys. żołnierzy rezerwy przeznaczonych do odbycia ćwiczeń pojawiała się także w poprzednich latach, czyli w 2022 r. i 2023 r. 

Rozporządzenie w sprawie kwalifikacji przydatnych w polskiej armii wymienia uprawnienia i umiejętności, które leżą w szczególnym zainteresowaniu wojska. Wymieniono jedenaście kwalifikacji:

  • kierowcy o uprawnieniach do prowadzenia pojazdów - prawo jazdy kat. C,
  • kierowcy o uprawnieniach do prowadzenia pojazdów - prawo jazdy kat. C+E,
  • kierowcy o uprawnieniach do prowadzenia pojazdów - prawo jazdy kat. D,
  • operatora sprzętu do robót ziemnych i urządzeń pokrewnych,
  • operatora maszyn i urządzeń dźwigowo-transportowych,
  • nurka,
  • skoczka spadochronowego,
  • kucharza,
  • w zakresie obsługi sprzętu inżynieryjnego, koparki, spycharki, spycharki-ładowarki,
  • w zakresie obsługi elektrowni polowych i mobilnych zespołów spalinowo-elektrycznych
  • spawacza.
Więcej o: