Według analiz ekspertów EY i Eurelectric w Europie do 2030 r. sprzedaż samochodów elektrycznych przewyższy sprzedaż pozostałych pojazdów. Zdaniem specjalistów po drogach będzie jeździć wtedy aż 75 mln bezemisyjnych aut.
Jeszcze dwa lata temu prognoza ekspertów zakładała, że liczba elektryków w 2030 r. wyniesie 65 mln. Wtedy to niespodziewanie w górę poszły ceny akumulatorów, ale potem nastąpił ich spadek. Do tego analitycy wzięli pod uwagę takie kwestie, jak ekologia, komfort jazdy i powszechniejsza infrastruktura ładowania. Jarosław Wajer, partner EY, podkreśla w rozmowie z PAP Biznes, że samochody elektryczne stają się coraz bardziej atrakcyjną opcją dla konsumentów, a to z kolei prowadzi do "dynamicznego wzrostu ich sprzedaży". Do tego - jego zdaniem - dochodzą "niższe koszty serwisowania oraz eksploatacji", bo cena energii na wielu rynkach jest korzystniejsza niż cena paliwa. Podkreśla on także, że wiele firm zmienia flotę na bezemisyjną, aby wypełniać swoje zobowiązania dotyczące zrównoważonego rozwoju. - Nie bez znaczenia jest także postęp technologiczny związany z krótszym czasem ładowania, co zwiększa wygodę użytkowania - mówi ekspert.
Specjaliści z EY zauważają, że na wszystkich rynkach, na których pojawiły się samochody elektryczne, obserwowany jest stopniowy wzrost ich liczby. Aktualnie na świecie sprzedaż pojazdów elektrycznych stanowi 16 proc. sprzedaży wszystkich aut. W ubiegłym roku na drogach pojawiło się ponad 14,1 mln nowych pojazdów z silnikiem elektrycznym. Tym samym ich łączna liczba przekroczyła już 40 mln pojazdów. Jednocześnie trzeba przypomnieć, że w powietrzu wisi wojna handlowa pomiędzy Unią Eurppejską a Chinami. Komisja Europejska rozważa nałożenie dodatkowych ceł na auta elektryczne z Państwa Środka. Miałyby wynieść nawet 38 procent. Bruksela twierdzi, że dotacje państwowe do chińskich pojazdów elektrycznych są nielegalne i szkodzą konkurencji na rynku i europejskim producentom. Z kolei Chiny zagroziły, że podejmą działania w celu ochrony swoich interesów, jeśli Komisja Europejska podejmie decyzję o cłach.