Tesla jest jednym z największych producentów samochodów elektrycznych na świecie. Ambicje firmy Elona Muska sięgają jednak dalej. Koncern mocno interesuje się też tematyką AI, uczenia maszynowego oraz humanoidalnych robotów.
Projekt Tesla Bot został ogłoszony przez Muska w 2021 roku. Rok później firma zaprezentowała pierwszą generację robota o wdzięcznej i nawiązującej do serii "Transformers" nazwie Bumblebee. W marcu 2023 roku Musk pokazał jego następcę - Optimusa, a pod koniec ubiegłego roku ulepszoną wersję, czyli Optimusa Gen2.
Docelowo roboty Tesli mają zastępować ludzi w powtarzalnych (i nie tylko) zadaniach. Znajdą zatrudnienie w fabrykach, sklepach i magazynach, ale będą też potrafiły zaopiekować się chorymi i starszymi osobami.
Ponieważ roboty Tesli działają w oparciu o uczenie maszynowe oraz algorytmy sztucznej inteligencji, firma potrzebuje gigantycznych ilości danych, aby te algorytmy "nakarmić". Tych danych muszą dostarczyć ludzie, a dokładniej trenerzy robotów.
Tesla takich trenerów poszukuje i oferuje im całkiem niezłe wynagrodzenie. Zgodnie z ogłoszeniem, które zamieszczono na oficjalnej stronie firmy, osoba pracująca na stanowisku Data Collection Operator może liczyć na zarobki na poziomie od 25 do 40 dolarów za godzinę (w zależności od doświadczenie i zakresu obowiązków). Mówimy tu więc o kwocie sięgającej maksymalnie nawet 100 tysięcy dolarów rocznie.
Pracownicy zatrudnieni na stanowisku operatora zbierania danych będą poruszać się po wyznaczonych trasach testowych w fabryce Tesli i wykonywać określone zadania, mając na sobie kombinezon do przechwytywania ruchu oraz gogle wirtualnej rzeczywistości.
Poza zbieraniem danych, od pracowników oczekuje się także analizowania pozyskanych informacji oraz pisania codziennych raportów. Do tego dochodzą inne obowiązki związane ze sprzętem oraz oprogramowaniem.
Można sobie łatwo wyobrazić, że poruszanie się przez kilka godzin dziennie w ciężkim kombinezonie nie należy do lekkich zadań. Dlatego Tesla stawia przed kandydatami określone wymagania fizyczne. Kandydat musi być w stanie dźwigać ciężary ważące do 13 kilogramów przez co najmniej 7 godzin dziennie, jak również wykazać się wzorcową koordynacją ręka/oko i świadomością kinestetyczną.
Są też wymagania dotyczące wzrostu. Tesla zatrudnia na to stanowisko wyłącznie osoby mierzące od 170 do 180 cm. Jest to związane z rozmiarem kombinezonów motion capture, w których będą pracować.
Firma Elona Muska przestrzega jednocześnie, że korzystanie z zestawu VR przez dłuższy czas, a także praca w środowisku wirtualnym "może być dezorientująca i niewygodna dla części osób i wywoływać objawy choroby VR", takie jak choćby nudności.