"Dostęp do komunikatora Discord został ograniczony z powodu naruszenia wymogów rosyjskiego ustawodawstwa, których spełnienie jest konieczne, aby zapobiec wykorzystywaniu komunikatora do celów terrorystycznych i ekstremistycznych, rekrutacji obywateli do ich popełnienia, sprzedaży narkotyków oraz w związku z umieszczaniem nielegalnych informacji" - podała służba prasowa Roskomnadzoru, którą cytuje portal belsat.eu.
Discord nie posiada ścisłej moderacji i pozwala na zachowanie anonimowości, a to nie podobało się rosyjskim władzom. Oskarżały one platformę m.in. o to, że działają tam "zakazane w Rosji ukraińskie organizacje terrorystyczne". Discord na ten moment nie odniósł się do decyzji Rosji.
"Rosja od kilku lat nakazuje zagranicznym platformom technologicznym usuwanie treści, które uważa za nielegalne, nakładając stosunkowo niewielkie, ale regularne kary pieniężne, gdy orzeknie, że firmy nie stosują się do tego nakazu" - pisze Reuters. Roskomnadzor nakazał w zeszłym tygodniu firmie Discord usunięcie prawie 1000 pozycji, które uznał za nielegalne, a wcześniej nałożył na nią karę pieniężną za nieusuwanie zakazanych treści.
Z Discorda w dużej mierze do szybkiej komunikacji korzystali rosyjscy żołnierze. "Ci, którzy piszą o przesyłaniu tajnych danych przez wrogie oprogramowanie, niech od razu napiszą, jakiego domowego oprogramowania należy użyć, albo niech idą do diabła" - pisze na Telegramie jeden z popularnych profilów w rosyjskiej sferze militarnej. O tym, że rosyjscy żołnierze korzystają z Discorda może świadczyć poniższe nagranie sprzed kilku miesięcy.
Jak podkreśla computerworld.pl zakaz uderza przede wszystkim w rosyjskich graczy oraz deweloperów, którzy nie mają rosyjskiego "zamiennika". - Problem polega na tym, że dla rosyjskich deweloperów komunikacja ze społecznością, w tym międzynarodową, oraz wsparcie techniczne są realizowane za pośrednictwem Discorda - powiedział Vasily Ovchinnikov, szef rosyjskiej Organizacji Rozwoju Przemysłu Gier Wideo.
Discord powstał jako komunikator dla graczy, a od czterech roku zaczął być postrzegany jako uniwersalna platforma komunikacyjna. W Rosji z Discorda korzysta od 30 do 40 milionów osób. Reuters przypomina, że Moskwa zablokowała Twittera, który zmienił nazwę na X, a także Facebooka i Instagrama, tuż po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r.