UE da dofinansowania w wysokości 200 mln euro na superkomputery. Polska jednak nie skorzysta. Oto powód

Unia Europejska zamierza przyznawać dofinansowania w wysokości 200 mln euro na budowę superkomputerów w państwach członkowskich. Miałyby one być związane ze sztuczną inteligencją. Jednak Polska z unijnego programu nie skorzysta.
superkomputer (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

Jak doniosła "Gazeta Wyborcza", Komisja Europejska zamierza wystartować z programem Fabryki AI - finansowania budowy i rozwoju superkomputerów, które tworzyłyby sztuczną inteligencję w krajach członkowskich. W ramach poprawy działania istniejących już maszyn przeznaczono by na nie 15 mln euro, a w przypadku budowy nowych superkomputerów - aż 200 mln.

Zobacz wideo Superkomputer przeprowadził symulację. Oto, jak Mars zmienia się w zależności od pory toku

Europejskie dofinansowanie na superkomputery. Polska z niego nie skorzysta 

Niestety, Polska nie będzie w stanie skorzystać z dofinansowania w wysokości 200 mln euro, ponieważ do stworzenia superkomputera AI potrzebowałaby drugie tyle - czego nie zawarto w aktualnym, jak i przyszłym budżecie kraju. 

- Unijny projekt Fabryki AI to bardzo świeża sprawa - skomentował dla "GW" odpowiedzialny za budowę superkomputera Helios na Akademii Górniczo-Hutniczej Marek Magryś. - Rozmowy na ten temat zaczęły się pod koniec 2023 roku, a założenia zostały opublikowane dopiero w połowie bieżącego. W takiej sytuacji trudno mieć pretensje, że rząd nie zaplanował na te działania dużych środków w budżecie na ten rok - dodał.

Przyszłość AI w Polsce. Krajowe centra obliczeniowe mogłyby zyskać na wypłacie z UE

Choć nie stać nas na budowę całkiem nowego superkomputera, ze wspominanego dofinansowania na rozwój istniejących już technologii mogłyby skorzystać centra obliczeniowe, takie jak Cyfronet na AGH, Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe lub centrum ICM Uniwersytetu Warszawskiego. Do takiej inwestycji Polska musiałaby jednak dołożyć ok. 60 mln zł.

- Unijne projekty nie biorą się z powietrza, ustalają je kraje na podstawie już zaplanowanych działań. Jeśli my nie wiemy, co chcemy i jakie powinny być kluczowe kierunki rozwoju AI w Polsce, to nie możemy później lobbować na rzecz tych pomysłów - podkreślił Marek Magryś.

Więcej o: