AMD zaprezentowało w czwartek nowy mikroprocesor AI - Instinct MI325X. Chip ma być bezpośrednią konkurencją dla procesorów graficznych (GPU) Nvidii. Nowy produkt AMD trafi do produkcji z końcem roku. Jeśli deweloperzy oraz giganci zajmujący się danymi w chmurze uznają, że chip może być zamiennikiem dla produktów Nvidii, może to nałożyć na tę drugą firmę presję cenową.
W ostatnich miesiącach dzięki swoim procesorom Nvidia miała bardzo dobry okres (ale też niekiedy spadała z wysokiego konia, gdy zaliczała spektakularne straty na giełdzie). Przez brak poważnej konkurencji na rynku chipów AI, spółka nałożyła na ten produkt niemal 75 proc. marży. A zainteresowanie jest ogromne - pisze CNBC.
Zaawansowana generatywna AI, taka jak ChatGPT od OpenAI, potrzebuje olbrzymich centrów danych wypełnionych GPU (karty graficzne są lepsze do obliczeń przeprowadzonych przez algorytmy uczenia maszynowego). Dynamiczny rozwój AI w ostatnich dwóch latach sprawił, że zapotrzebowanie na takie mikroprocesory wystrzeliło. To były dobre wieści dla Nvidii, która zdominowała rynek GPU dla centrów danych.
AMD było w tym wyścigu na drugim miejscu. Firma nie chce przegapić rewolucji związanej z AI i planuje wyrwać sobie kawałek tortu z rynku, którego wartość szacuje się na 500 miliardów dolarów w 2028 roku. - Zapotrzebowanie na AI ciągle rośnie, przekroczyło oczekiwania. Jasne jest też, że tempo inwestycji rośnie na całym świecie - mówiła Lisa Su, prezeska AMD podczas czwartkowej prezentacji nowego procesora.
Jak zauważa CNBC, podczas wydarzenia nie zaprezentowano żadnej nowej dużej usługi w chmurze dedykowanej nowym procesorom. Firma zdradziła jednak wcześniej, że zarówno Meta i Microsoft kupują jej karty graficzne, a OpenAI używa ich do niektórych zadań. Nie ujawniono też, jaka będzie cena Instinct MI325X, który co do zasady ma być sprzedawany jako część kompletnego już serwera. Ma być to bezpośrednia konkurencja dla chipów Blackwell od Nvidii.
AMD poinformowało też, jak będzie wyglądał harmonogram premiery kolejnych mikroprocesorów. Obecny MI350X zostanie zastąpiony po mniej więcej roku. Na 2025 rok zaplanowano premierę MI350, a na 2026 - MI400.
AMD może przykuć uwagę inwestorów, którzy szukają kolejnych firm, w które można wejść w związku z boomem AI. Firma ma spory potencjał, bo póki co wzrosła tylko 20 proc. w tym roku, podczas gdy Nvidia zyskała ponad 175 proc. Branża szacuje, że ta druga firma ma obecnie 90 proc. rynku mikroprocesorów AI dla centrów danych. Niemniej, akcje AMD niespodziewanie spadły na giełdzie w czwartek o 4 proc., podczas gdy Nvidia wzrosła o 1 proc.
Sprzedaż centrów danych AMD podczas poprzedniego kwartału podwoiła się w ujęciu rocznym, jej wartość wyniosła 2,8 mld dolarów. Jednocześnie sprzedaż mikroprocesorów wygenerowała tylko 1 mld dolarów. AMD w sektorze centrów opartych o klasyczne procesory CPU zgarnia 34 proc. udziałów. Na tym rynku musi z kolei walczyć z Intelem i jego linią chipów Xeon.
AMD również tutaj podjęło rękawicę i chce podkopać pozycję Intela dzięki CPU EPYC piątej generacji, który również przedstawiono w czwartek. Produkt będzie dostępny w wielu różnych konfiguracjach, od taniego i energooszczędnego 8-rdzeniowego układu, który kosztuje 527 dolarów, po 192-rdzeniowe, 500-watowe procesory przeznaczone do superkomputerów, które kosztują 14,8 tys. dolarów.
Nowe procesory są szczególnie dobre w dostarczaniu danych do AI, twierdzi AMD. Prawie wszystkie układy GPU wymagają bowiem procesora w tym samym systemie, aby uruchomić komputer. "Dzisiejsza sztuczna inteligencja opiera się na możliwościach CPU, co widać w analizie danych i wielu tego typu aplikacjach" - powiedziała Lisa Su.