OFF Radio Kraków prowadzi obecnie eksperyment, w ramach którego standardowe programy zostały tymczasowo zastąpione audycjami prowadzonymi przez sztuczną inteligencję. Sprawa wywołała duże poruszenie w mediach. Tym bardziej że były dziennikarz rozgłośni Mateusz Demski przypomniał, że nowatorski pomysł poprzedziły drastyczne cięcia liczby pracowników. - Czy media publiczne są od takich eksperymentów, czy są od tego, by nadawać sposób autentyczny, rzetelny i wiarygodny? Wydaje mi się, że to drugie - zastanawiał się w rozmowie z Next.gazeta.pl Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "OFF Radia Kraków wydało komunikat po medialnej burzy: 'Nie zostali zwolnieni'. Sztuczna inteligencja bez związku".
Teraz do sprawy odniósł się również minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. "Choć jestem fanem rozwoju AI, to uważam, że pewne granice są coraz bardziej przekraczane" - oznajmił. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych dodał, że sztuczna inteligencja "nie może powodować różnic społecznych czy wykluczenia" oraz ocenił, że jej symbioza z człowiekiem musi zostać dobrze uregulowana. Jako próbę przeciwdziałania podobnym problemom wskazał przyjęcie AI Act oraz powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa AI. "Najważniejsza sprawa! Powszechne wykorzystanie AI musi być robione dla ludzi, nie przeciwko nim!" - podkreślił na koniec.
Materiałem OFF Radia Kraków, który we wtorek wywołał prawdopodobnie największe poruszenie, jest audycja imitująca wywiad z nieżyjącą laureatką literackiej Nagrody Nobla Wisławą Szymborską. W wygenerowanej przez sztuczną inteligencję rozmowie fikcyjna dziennikarka Emilia "Emi" Nowak zadaje pytania o literaturę koreańską i prozę nagrodzonej niedawno powieściopisarki Han Kang. - Och, droga Emilio, cieszę się, że mogę z tobą porozmawiać, choć... szczerze mówiąc, wolałabym, żebyś nie zaczynała od tej poważnej Nagrody Nobla. Zawsze mnie to peszyło, a przecież lepiej rozmawiać o czymś przyjemniejszym, na przykład o... kotach? - słyszymy w pierwszej odpowiedzi "Wisławy Szymborskiej".
Do kontrowersji wokół nowego programu odniósł się na antenie redaktor naczelny Radia Kraków Marcin Pulit. - Chcę zapewnić, że nie zamierzam nikogo zastępować sztuczną inteligencją. To nie o to chodzi. Poszedł dzisiaj w przestrzeni medialnej taki fejkowy przekaz. Smutna konstatacja jest taka, że ten fejk news był produkowany przez dziennikarzy, a nie przez sztuczną inteligencję - podkreślił. Dodał, że eksperyment jest jedynie sposobem na włączenie się do debaty o sztucznej inteligencji, a w produkcję nowych audycji nadal zaangażowani są żywi ludzie.
W kontekście zmniejszenia liczby pracowników Pulit wskazał natomiast, że umowy zostały rozwiązane nie z pracownikami, a "gościnnymi współpracownikami, którzy prowadzili po jednym programie w tygodniu". Zaznaczył, że decyzja wynikała z próby odnalezienia innej formuły dla OFF Radia Kraków oraz nastawienia się na młodszych odbiorców. - Media publiczne są właśnie po to, żeby również wdrażać nowe technologie, żeby z nimi eksperymentować, oczywiście w sposób odpowiedni i kontrolowany - podsumował.