Sankcje USA na procesory. Eksperci oburzeni. "Polska może kupić tyle, ile pozwoli Wielki Brat"

Stany Zjednoczone przedstawiły sankcje na zaawansowane procesory sztucznej inteligencji. Polska znalazła się dopiero w drugiej kategorii, obok takich krajów, jak Etiopia, Maroko, RPA, Brazylia. USA mają zamiar nałożyć na nas limit importu 50 tys. chipów. Co na to polscy eksperci?
Joe Biden
Fot. REUTERS/Elizabeth Frantz

Anna Wittenberg: "AI jest dla zarządu, dla Pana Panie Areczku tylko rynek zbytu dla naszych rozwiązań. Niemcy, Francja, Włochy czy Hiszpania mogą nakupić sprzętu do trenowania AI, Polska może kupić tyle, ile pozwoli US Wielki Brat. Tak oto wepchnięto nas do drugiej ligi nowoczesnych technologii. To tak jakby kiedyś wprowadzono nam embargo na stal. Przerażające, że te informacje się potwierdziły" - napisała dziennikarka "Gazety Prawnej". 

Jan Oleszczuk-Zygmuntowski: "Oto skutek ciągłego płaszczenia się przed BigTechami, pielgrzymek ministrów do Doliny Krzemowej, uwalenia podatku cyfrowego, bajeczek że regulacje UE to cenzura. Widzą, że Polacy nie dbają o swoją suwerenność, więc są narodem 'drugiego sortu'. To nam zgotowały elity 3 RP" - skomentował sankcje ekspert ds. technologii i ekonomista z Polskiej Sieci Ekonomii.  

Piotr Sankowski: "Wydźwięk tego dokumentu jest jednoznaczny - żółte kraje powinny zapomnieć o rozwoju własnej superinteligencji. A limity mają im wystarczyć tylko do zwykłych zastosowań AI bo 'ten limit zapewnia, że amerykańska technologia jest dostępna do obsługi zagranicznych rządów, dostawców usług medycznych i innych lokalnych przedsiębiorstw'. Czyli broń boże nie powinniśmy myśleć o jakiś globalnych AI. Żałuje, że ten wpis jest tak negatywny, ale ja osobiście nie rozumiem jak w tej całej konfiguracji geopolitycznej znaleźliśmy się w drugiej kategorii państw" - stwierdził były dyrektor IDEAS NCBR i ekspert od AI (pisownia oryginalna).

Zobacz wideo Jesteśmy na targach CES 2025. Rządzi tu AI, ale jest też trochę ściemy

Amerykanie podzielili sobie świat: Ekspert od sztucznej inteligencji i dr filozofii Leszek Bukowski tak interpretuje mapę sankcji: "Obrazuje podział świata z perspektywy rozwoju kluczowej technologii, jaki mają w planach Amerykanie. Układy i trenowanie będzie w perspektywie nadchodzących lat taniało - po tych latach będziemy cofnięci technologicznie i uzależnieni bardziej niż zachodnie kraje UE" - napisał Bukowski. 

To on pierwszy wrzucił mapę: Podobne zdanie do Bukowskiego ma Tomasz Smolarek, który jako pierwszy udostępnił mapę sankcji już 9 stycznia. Smolarek podpisuje się na X jako doradca inwestycyjny, na portalu zamieszcza komentarze dot. gospodarki i technologii. "Jeśli ktoś nadal uważa, że AI nie będzie rewolucją na skalę co najmniej internetowej (będzie dużo większą), to teraz widzi, co próbuje robić kraj, który jest w posiadaniu kluczowej do tej rewolucji technologii, by nie wymknęło im się 'liderowanie'. Jakkolwiek nas to oburza czy też rodzi dla USA ryzyko odwrotne od zamierzonego" - napisał Smolarek. To, dlaczego amerykański projekt dzieli świat technologii na bliskich sojuszników USA, adwersarzy i coś pomiędzy, oraz to, czemu Polska znalazła się w ostatniej z tych grup, Smolarek ma mówić niebawem na kanale Krzysztofa Mazura "Geoekonomia". Smolarek podkreśla też, że teraz Amerykanie mają 120 dni na opiniowanie i ewentualną modyfikację lub odrzucenie ustawy. 

Czy Polska wykorzysta limity? "Oczywiście lepiej byśmy się wszyscy czuli, gdyby Polska była w pierwszej grupie państw, ale nie oszukujmy się. Nawet tych 50 tys. GPU, które możemy kupić, nie kupimy. Chciałbym, żebyśmy mieli większe ambicje, ale nie jesteśmy w stanie konkurować w wyścigu o rozwój superinteligencji" - stwierdził Dominik Batorski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego na UW. Bolesław Breczko, dziennikarz technologiczny z "Gazety Wyborczej" uważa, że oczywiste jest, iż nie wykorzystamy limitów w wysokości 50 tys. chipów sprowadzonych z USA na trzy lata, ponieważ dzisiaj mamy ich "może tysiąc z hakiem". 

Czy Polska jest w stanie rozwijać superinteligencję? Dyskusja wokół decyzji USA jest bardzo ożywiona i wielowątkowa. Piotr Sankowski w kolejnym wpisie na ten temat zauważa, że bez poważnej AI w przyszłości będzie Polsce dużo trudniej o szybki rozwój gospodarczy. Dominik Batorski twierdzi jednak, że Polska i tak nie jest w stanie konkurować w tym wyścigu, chyba że na poziomie europejskim. Jego zdaniem powinniśmy zatem skupiać się na zastosowaniach superinteligencji, "bo od technologii do produktu jeszcze długa droga". 

Problemy startupów: Bolesław Breczko zastanawia się też w innym wątku, czy limity nałożone przez USA nie ograniczą Polsce innych możliwości, nawet jeśli nie teraz, to w przyszłości. Piotr Sankowski w odpowiedzi na to stwierdził, że decyzja Stanów może "mieć bezpośredni wpływ na wyceny start-upów w AI. Od dzisiaj firma AI ulokowana w Polsce ma limit na SAM". 

Co uważa Ministerstwo Cyfryzacji? O pilne odkręcenie nałożonych sankcji zaapelował na X były minister cyfryzacji z czasów PiS Janusz Cieszyński. Na nasze pytania w tej sprawie resort póki co nie odpowiedział. 

Reakcja Unii Europejskiej: UE wydała oświadczenie, w którym wyraża zaniepokojenie sankcjami nałożonymi przez USA na członków Wspólnoty. "Uważamy, że również pod względem bezpieczeństwa leży w interesie ekonomicznym USA kupowanie przez UE zaawansowanych chipów AI od Stanów bez ograniczeń: ściśle współpracujemy, szczególnie w dziedzinie bezpieczeństwa, i stanowimy dla USA szansę ekonomiczną, a nie zagrożenie dla bezpieczeństwa" - czytamy. UE podzieliła się swoimi obawami z administracją Bidena i czeka na konstruktywne rozmowy z nowymi władzami USA, czyli zespołem Donalda Trumpa. UE jest przekonana, że uda się znaleźć rozwiązanie, które utrzyma bezpieczeństwo transatlantyckiego łańcucha dostaw technologii AI i superkomputerów, z "korzyścią dla firm i obywateli po obu stronach Atlantyku". 

O szczegółach sankcji przeczytasz w artykule: "Polska w 'drugiej kategorii państw'. Chodzi o procesory. USA objęły nas sankcjami"

Źródła: Anna Wittenberg, Łukasz Olejnik, Piotr Sankowski, Dominik Batorski i wątek limitów, wątek na X dotyczący szans na rozwój superinteligencji w Polsce, Leszek Bukowski, Tomasz Smolarek, Janusz Cieszyński, Jan Oleszczuk-Zygmuntowski

Więcej o: