Spuszczają wodę z jednego z najsłynniejszych jezior. Już za kilka tygodni pokaże całe dno

Jezioro Pilchowickie przechodzi największą zmianę od ponad pół wieku. Poziom wody obniża się każdego dnia, a już wkrótce mieszkańcy i turyści zobaczą coś, czego większość osób nigdy wcześniej nie miała okazji oglądać. Wszystko ma związek z ogromną inwestycją wartą około 100 mln zł.
Jezioro Pilchowickie - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Widok Jeziora Pilchowickiego od lat pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Dolnego Śląska. Teraz zbiornik stopniowo znika z mapy, a jego dno z dnia na dzień odsłania kolejne fragmenty. Powodem jest remont ponad 100-letniej zapory, który wymaga całkowitego opróżnienia jeziora.

Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku

Jezioro Pilchowickie znika z mapy. Wiadomo, kiedy odsłoni całe dno

Proces obniżania poziomu wody trwa od lutego 2026 roku, ale właśnie wszedł w decydującą fazę. Zarządca obiektu poinformował, że lustro wody obniża się w tempie nie większym niż metr na dobę. Jeśli harmonogram nie ulegnie zmianie, całe dno Jeziora Pilchowickiego powinno zostać odsłonięte około 28 czerwca 2026 roku.

Zbiornik powstał na rzece Bóbr i od ponad wieku pełni ważną funkcję przeciwpowodziową oraz energetyczną. Jego powierzchnia wynosi około 240 hektarów, a pojemność sięga blisko 50 mln metrów sześciennych wody. Przy zaporze głębokość dochodziła dotąd do około 45 metrów, dlatego skala całej operacji robi ogromne wrażenie.

Spuszczają wodę z Jeziora Pilchowickiego. Powodem jest remont zapory

Decyzja o opróżnieniu zbiornika nie została podjęta przypadkowo. Konstrukcja zapory przetrwała wrześniową powódź w 2024 roku, jednak specjaliści stwierdzili konieczność przeprowadzenia gruntownej modernizacji. To pierwszy tak duży remont tego obiektu od ponad 50 lat. Prace obejmą między innymi uszczelnienie konstrukcji, przebudowę upustów dennych oraz modernizację przelewu kaskadowego. Celem inwestycji jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców regionu i przygotowanie zapory na przyszłe ekstremalne zjawiska pogodowe

Co stanie się z rybami z Jeziora Pilchowickiego? Jest plan na czas remontu

Opróżnienie jeziora wymagało także przygotowania planu ochrony żyjących tam ryb. Nad całym procesem czuwają przyrodnicy, w tym specjaliści od gospodarki rybackiej. Odławiane ryby są przewożone do zbiorników zastępczych we Wrzeszczynie i Perle Zachodu. Według obecnych założeń woda zacznie wracać do Jeziora Pilchowickiego dopiero w 2028 roku. Oznacza to, że przez najbliższe kilkanaście miesięcy mieszkańcy oraz turyści będą mogli obserwować zupełnie nietypowy krajobraz. Takiej sytuacji nie było tutaj od pół wieku, dlatego wydarzenie budzi ogromne zainteresowanie w całym regionie.

Źródła: spidersweb.pl, radiowroclaw.pl, portalsamorzadowy.pl.

Więcej o: