Nawet 500 mld dolarów na AI. Trump i Altman ogłaszają wielką inwestycję w sztuczną inteligencję

Donald Trump ogłosił w Białym Domu z prezesami trzech korporacji powstanie spółki, która zainwestuje olbrzymie pieniądze w rozwój AI w USA. Nad czym będzie pracować Stargate? Jakie spółki wchodzą w jej skład?
Od lewej Donald Trump, Masayoshi Son (prezes SoftBanku), Larry Ellison (prezes Oracle), Sam Altman (prezes OpenAI), ogłaszający inwestycję w Stargate
Fot. REUTERS/Carlos Barria

Wielka inwestycja USA w AI: W Białym Domu ogłoszono powstanie Stargate - spółki joint venture, która na budowę w USA centrów danych i architektury potrzebnej do rozwoju sztucznej inteligencji wyda co najmniej 100 miliardów dolarów, a w perspektywie czterech lat nawet 500 mld dolarów. W ten sposób ma powstać 100 tys. miejsc pracy. W skład spółki wejdą amerykańskie korporacje OpenAI i Oracle oraz japoński SoftBank. - Ogłaszam utworzenie Stargate. Zapiszcie sobie tę nazwę, bo sporo o niej usłyszycie w przyszłości. To monumentalne przedsięwzięcie jest odpowiedzią na amerykański potencjał i wesprze amerykańską technologię - mówił Trump. 

Czym się będzie zajmować Stargate? Najważniejszym projektem spółki ma być stworzenie ogólnej sztucznej inteligencji (AGI - Artificial General Intelligence), czyli algorytmu, który będzie co najmniej dorównywał umysłowi człowieka - mówił Sam Altman, szef OpenAI. Stargate ma też przynieść korzyści w dziedzinie medycyny i przyczyni się do leczenia m.in. raka czy szybkiego powstawania szczepionek - zapowiedział z kolei Larry Elisson, prezes Oracle. Masayoshi Son, prezes SoftBanku uważa, że projekt jest oznaką wejścia w zapowiadany przez Trumpa złoty wiek Ameryki. 

Zobacz wideo Jak uniknąć buntu maszyn? Czy da się wychować sztuczną inteligencję? [Next Station]

USA będą potrzebować dużo energii: Stargate to nie tylko nowe projekty, ale szereg innych, które zostały ogłoszone wcześniej. Pierwsze 10 centrów danych jest już w budowie i powstają na terenie Teksasu. Centra danych potrzebują ogromnych ilości energii, a razem z elektryfikacją budynków i transportu zwiększają zużycie prądu w USA tak bardzo, że połowa Stanów jest narażona na niedobory energii w ciągu najbliższej dekady. Trump obiecał, że zapewni odpowiednią ilość prądu dla centrów danych, a nawet umożliwi wytwarzanie jej we własnych elektrowniach. Reuters zauważa jednak, że Trump w 2016 roku jeszcze jako kandydat na prezydenta USA obiecał przepchnąć pakiet inwestycji w infrastrukturę o wartości 1 biliona dolarów, ale nigdy mu się to nie udało. Nie przeszkodziło mu to jednak w nieustannym poruszaniu tego tematu podczas swojej pierwszej kadencji w latach 2017-2021 tak często, że wyrażenie "tydzień infrastruktury" zaczęło funkcjonować jako żart. 

Czytaj też: "Joe Biden nałożył na świat krzemową kurtynę. Polska trafiona sankcjami. 'Globalny postęp jest dziś zagrożony"'

Źródła: Reuters, Wall Street Journal

Więcej o: