Napięty budżet: Rząd Françoisa Bayrou powołanego na stanowisko premiera w grudniu ub.r. stanie przed trudnym zadaniem zrównoważenia budżetu na 2026 rok. Powodem są m.in. plany zwiększenia wydatków na obronę. To próba uniezależnienia się od niepewnej pomocy USA, w obliczu ewentualnego zagrożenia ze strony Rosji.
Broń nowych możliwości: W przypadku broni hipersonicznej chodzi przede wszystkim o pociski i pojazdy zdolne do poruszania się z prędkością Mach 5 (powyżej 6000 km/h). Pracę nad taką bronią prowadzą od lat największe mocarstwa, w tym Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja.
Przyspieszenie francuskiego programu: Pierwsze udane próby z pojazdem hipersonicznym VMaX przeprowadzono już w 2023 roku. Obecna wersja, VMaX-2 jest przygotowywana do testów. Docelowo uzbrojenie tego typu ma umożliwić bardzo szybki atak na terytorium wroga oraz przenoszenie ładunków jądrowych. W dalszej perspektywie brane są pod uwagę również zastosowania cywilne.
Wyzwania technologiczne: Ze względu na tajemnicę wojskową nie podano zbyt wielu szczegółów. Jednak tego typu pojazdy napotykają wiele trudności m.in. związanych z manewrowością czy wykorzystaniem materiałów, które byłyby w stanie poradzić sobie z wysokimi temperaturami. Nad projektem i wdrożeniem czuwa ArianeGroup związana z przemysłem obronnym, ale również lotnictwem i kosmonautyką.
Z dala od USA? Poprzedni test pojazdu VMaX możliwy był dzięki wsparciu marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych. Tym razem Paryż próbuje obejść się bez amerykańskiej technologii. Wydaje się, że głównym powodem jest niepewność co do przyszłego działania tamtejszych władz i Donalda Trumpa w stosunku do Rosji i Europy. Do wyniesienia VMaX-2 (który podobnie jak poprzednik działa na zasadzie szybowca) zostanie wykorzystana francuska rakieta. Jednak tamtejsi inżynierowie nie są pozbawieni doświadczenia. Pierwsze próby z bronią hipersoniczną przeprowadzano we Francji już w latach 60. XX wieku.
Czytaj też: Miliardy złotych na Borsuki. Rząd podpisał olbrzymi kontrakt zbrojeniowy
Źródła: Interia, Opex360, Reuters