iPhone 17 rekordowo drogi? Apple szykuje podwyżkę. I nie chodzi tylko o cła

Apple rozważa podniesienie cen nowych iPhone'ów - wynika z ustaleń dziennika "The Wall Street Journal". Firma nie chce jednak uzasadniać tych podwyżek wojną celną pomiędzy USA i Chinami.
APPLE-PRODUCTS/ACCESSIBILITY
Fot. REUTERS/Kylie Cooper

Nowy iPhone będzie jeszcze droższy? Szykujcie portfele

Apple planuje podnieść ceny iPhone'ów przy okazji jesiennej premiery najnowszej serii urządzeń. Choć oczywistym powodem takiej decyzji mogą wydawać się cła na import z Chin nałożone przez administrację Donalda Trumpa (Apple wciąż produkuje większość swoich urządzeń w chińskich fabrykach), to jednak - jak twierdzi "The Wall Street Journal" - gigant z Cupertino szuka innych sposobów, aby uzasadnić planowane podwyżki. Apple zamierza więc skupić się na takich aspektach, jak przeprojektowana konstrukcja iPhone'a 17, wyższe koszty produkcji, czy rosnące koszty materiałów. 

Zobacz wideo Oto najpopularniejsze konsole w historii. Nintendo rządzi, ale zwyciężył ktoś inny [TOPtech]

Zawieszenie wojny handlowej bez wpływu na decyzję Apple?

Wiele wskazuje więc na to, że ceny iPhone'ów wzrosną nawet w sytuacji, gdy dojdzie do wygaszenia wojny handlowej na linii USA - Chiny. Przypomnijmy, że na początku tego tygodnia oba kraje zawarły porozumienie, na mocy którego Stany Zjednoczone obniżą cła na chińskie towary do 30 procent ze 145 proc na okres 90 dni, a Chiny obniżą cła na import z USA do 10 proc. ze 125 proc. Warto zauważyć, że iPhone'y będą miały swoją premierę we wrześniu, czyli już po upłynięciu 90-dniowego "zawieszenia broni". Trudno jest dziś prognozować, jak wówczas będą wyglądać relacje handlowe pomiędzy Waszyngtonem i Pekinem.

Apple przenosi produkcję iPhone'ów

Na początku tego miesiąca Apple poinformował, że obowiązujące cła tylko w obecnym kwartale spowodują wzrost kosztów firmy o około 900 mln dolarów. Aby zminimalizować skutki taryf, Apple przenosi część swojej produkcji do Indii. Ale obecne możliwości produkcyjne w Indiach są niewystarczające do masowej produkcji zaawansowanych modeli iPhone'ów, a analitycy przewidują, że zniwelowanie tej luki może zająć lata. W ub. roku Indie odpowiadały za 13-14 procent globalnych dostaw iPhone'ów, a w tym roku udział ten może się podwoić, ale nadal nie zaspokaja to popytu w USA.

Indie to nowe Chiny?

Przeniesienie produkcji do Indii jest elementem szerszej strategii dywersyfikacji dostaw. Apple od lat współpracuje z Foxconnem, który zainwestował w fabryki w indyjskim stanie Tamil Nadu. Tam właśnie mają powstawać nowe generacje iPhone’ów. Co ważne, Indie kuszą Apple nie tylko niższymi kosztami pracy, ale też wsparciem rządu Narendry Modiego, który nęci zagraniczne firmy atrakcyjnymi programami inwestycyjnymi. Indie zapewniają też gigantyczny rynek zbytu. Kraj ten wyprzedził już Chiny jako największy rynek smartfonów pod względem liczby użytkowników.

Ile może kosztować nowy iPhone?

Niepewność związana z wojną handlową, jak i decyzjami Apple dotyczącymi przeniesienia części produkcji urządzeń do Indii sprawiają, że trudno jest dziś oszacować skalę podwyżek, które dotkną najnowszą serię iPhone'ów. Na początku kwietnia eksperci z firmy Rosenblatt Securities szacowali, że w przypadku USA ceny poszczególnych modeli mogą wzrosnąć od 30 do nawet 40 procent. Przykładowo iPhone 16, który obecnie kosztuje 799 dolarów mógłby zdrożeć nawet do 1 142 dolarów. Co ciekawe, o ile na większości rynków cena iPhone'a w ostatnich latach rosła lub też pozostawała bez zmian, to w Polsce urządzenia Apple taniały - i to znacząco, na co wpływ miał m.in. korzystny kurs dolara. 

Źródła: "The Wall Street Journal", Reuters, Gazeta.pl

Więcej o: