Hakerzy uzyskali dostęp do systemu brytyjskiej firmy transportowej KNP Logistics. Podejrzewa się, że cyberprzestępcy odgadli hasło jednego z pracowników, po czym zaszyfrowali dane firmy i zablokowali wewnętrzne systemy. Następnie hakerzy domagali się, aby firma zapłaciła okup za odzyskanie danych. "Jeśli to czytasz, oznacza to, że wewnętrzna infrastruktura Twojej firmy jest całkowicie lub częściowo martwa. Zachowajmy łzy i żale dla siebie, postarajmy się zbudować konstruktywny dialog" - głosił komunikat, który cyberprzestępcy wysłali do pracowników KNP Logistics.
Hakerzy nie podali kwoty okupu. Zdaniem firmy specjalizującej się w negocjacjach mógł on wynosić nawet 5 milionów funtów. Ostatecznie wszystkie dane zostały utracone, a 158-letnia firma zbankrutowała. Pracę straciło 700 pracowników.
KNP Logistics to jedna z kilkudziesięciu tysięcy firm w Wielkiej Brytanii, które padły ofiarą cyberataków. W ostatnich miesiącach hakerzy atakowali m.in. firmę Marks & Spencer, Co-op i Harrods. Prezes Co-op potwierdził w połowie lipca, że w wyniku ataku wykradziono dane wszystkich 6,5 mln członków sieci. Szacunki mówią, że w 2024 roku odnotowano 19 tys. ataków ransomware na brytyjskie firmy (w tym temacie nie ma dokładnych statystyk, ponieważ firmy nie muszą zgłaszać ani ataków, ani płacić okupu). Badania branżowe sugerują, że żądanie okupu w Wielkiej Brytanii wynosi przeciętnie około 4 milionów funtów, a około jedna trzecia firm płaci hakerom.
Czytaj również: "Co się dzieje w firmie Eko-Okna? Jest komunikat spółki. Mamy informację z PIP".
Źródło:BBC