Gigantyczna kara dla Google. Komisja Europejska żąda 2,95 mld euro

Komisja Europejska nałożyła 2,95 mld euro kary na Google. Firmie zarzucono m.in. zakłócanie rynku reklam internetowych. Otrzymaliśmy komentarz Google w tej sprawie.
Logo firmy Google
Fot. REUTERS/Steve Marcus

Google ma zapłacić prawie 3 mld euro kary

Komisja Europejska nałożyła w piątek 5 września karę na Google w wysokości 2,95 miliarda euro za nadużywanie dominującej pozycji na rynku technologii reklamowych. Amerykańskiemu gigantowi zarzucono zakłócanie rynku reklam internetowych oraz faworyzowanie własnych usług ze szkodą dla konkurentów, reklamodawców i wydawców internetowych. To już czwarta grzywna nałożona na Google na przestrzeni 10 lat w kwestii ochrony konkurencji. Koncern w ciągu 60 dni będzie musiał powiadomić Komisję o krokach, które podejmie w tej kwestii.

Google i "konflikty interesów"

Według Komisji Europejskiej własność Google w różnych częściach ekosystemu reklam cyfrowych, w tym oprogramowania, którego reklamodawcy i wydawcy używają do zakupu reklam online, stwarza "nieodłączne konflikty interesów". - Google musi teraz zaproponować rozwiązanie problemu konfliktów interesów, a jeśli tego nie zrobi, nie zawahamy się zastosować zdecydowanych środków zaradczych - przekazała Teresa Ribera, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej. Przekazano również, że Komisja nie wyklucza strukturalnej sprzedaży aktywów Google'a w dziedzinie technologii reklamowych.

Zobacz wideo Oto najpopularniejsze konsole w historii. Nintendo rządzi, ale zwyciężył ktoś inny [TOPtech]

Stanowisko Google

Firma Google w komentarzu podkreśliła, że kara w wysokości 2,95 mld euro jest nieuzasadniona. "Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie naszych usług z obszaru technologii reklamowych (AdTech) jest niesłuszna i będziemy się od niej odwoływać. Nakłada ona nieuzasadnioną karę i wymaga zmian, które zaszkodzą tysiącom europejskich firm, utrudniając im generowanie przychodów. Świadczenie usług dla reklamodawców i wydawców nie jest działaniem antykonkurencyjnym, a na rynku dostępnych jest dziś więcej alternatyw niż kiedykolwiek wcześniej" - przekazała w stanowisku dla Next.gazeta.pl Lee-Anne Mulholland, Vice President, Global Head of Regulatory Affairs w Google.

Donald Trump stanął po stronie Google. Groził UE

Decyzja Komisji Europejskiej została podjęta w odpowiedzi na skargę Europejskiej Rady Wydawców. Pod koniec sierpnia prezydent USA Donald Trump groził, że podejmie kroki odwetowe wobec Unii Europejskiej za wszelkie działania przeciwko dużym firmom technologicznym. Zapowiadał, że nałoży dodatkowe cła na kraje, które stosują "dyskryminujące względem amerykańskiej technologii przepisy cyfrowe". Trump groził również ograniczeniem eksportu chipów.

Czytaj również: "Nowy podatek. 'Wiemy, do kogo idziemy po pieniądze i nie są to polskie firmy'".

Źródła:Komisja Europejska, Agencja Reutera

Więcej o: