W cyfrowym świecie wszystko wygląda inaczej. Rozwój technologiczny niesie za sobą nie tylko korzyści, ale także liczne zagrożenia. Jednym z głównych problemów są cyberprzestępcy, którzy bazują na naiwności, strachu oraz niepewności osób korzystających z sieci. Coraz częściej podszywają się pod znane marki, służby, ważne instytucje finansowe czy postacie i w ten sposób nawiązują więź z potencjalną ofiarą. Choć zazwyczaj ich celem stają się klienci banków oraz firm kurierskich, potrafią nawet uderzyć w społeczność kościelną.
W poniedziałek 15 września 2025 roku Archidiecezja Warszawska poinformowała, że w ostatnim czasie na Facebooku zaczęły pojawiać się fałszywe konta arcybiskupa Adriana Galbasa. Oszuści wykorzystują wizerunek metropolity warszawskiego, by wyłudzać od użytkowników portalu dane osobowe i pieniądze.
Zobacz też: Pora założyć foliową czapeczkę? Internet wkrótce będzie martwy
Każda wiadomość, kierowana rzekomo ze strony abp. Adriana Galbasa, jest oszustwem. Prosimy nie odpowiadać na podejrzane wiadomości, nie klikać w linki i nie przekazywać środków pieniężnych
- czytamy w komunikacie. Przypomniano również, że duchowny nie wysyła nikomu wiadomości prywatnych i nie zachęca w nich do dokonywania wpłat na konto. Ponadto jedyny profil arcybiskupa Adriana Galbasa podlega pod Archidiecezję Warszawską. Niestety nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdy oszuści próbują wykorzystywać wizerunek osoby związanej z Kościołem.
Tak, pod innych biskupów też się podszywają
- czytamy pod postem Archidiecezji Warszawskiej.
W rozmowie z serwisem o2 ksiądz Przemysław Śliwiński wyznał, że w ciągu ostatnich 12 lat Archidiecezja Warszawska miała styczność z wieloma podobnymi próbami wyłudzenia pieniędzy. Dotychczas jednak fałszywe profile powstawały głównie na platformie X.
To już siódmy czy ósmy raz
- twierdzi Przemysław Śliwiński, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej. W sprawie arcybiskupa Galbasa pojawiły się dwa zgłoszenia dotyczące fałszywych kont, na których widnieją zdjęcia duchownego. Wysyłane z nich są zaproszenia do znajomych oraz "wiadomości z linkami i prośbą o wsparcie". Pojawiają się też zaproszenia na grupę na WhatsAppie. W komunikacie poproszono zatem o zgłaszanie podejrzanych profili, ponieważ sama Archidiecezja Warszawska nie ma zbyt dużego pola manewru.
Działania, o jakich tu mówimy, to podszywanie się pod osoby publiczne. My nie możemy tego zgłosić na policję - mogą to zrobić osoby trzecie, do których wysyłanie są wiadomości z fałszywych kont. My jako Archidiecezja Warszawska chcemy prowadzić edukację medialną w celu uświadamiania, w szczególności osób starszych, o tym zagrożeniu
- wyjaśnia ksiądz Przemysław Śliwiński, cytowany przez o2.
Źródła: facebook.com, o2.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.