Brutalny cios w Chiny ze strony europejskiego rządu. "Cicha bomba", "zagrożenie"

Rząd Holandii przejął kontrolę nad firmą Nexperia, chińskim producentem układów scalonych, który ma siedzibę w tym kraju. Holenderskie ministerstwo gospodarki tłumaczy ten krok m.in. "zagrożeniem dla bezpieczeństwa gospodarczego Holandii i Europy".
Firma Nexperia - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Fabian Bimmer

Holandia przejmuje chińskiego producenta układów scalonych

BBC wskazuje, że rząd Holandii przejął kontrolę nad firmą Nexperia, "w celu zabezpieczenia europejskich dostaw półprzewodników do samochodów i innych urządzeń elektronicznych, a także ochrony bezpieczeństwa gospodarczego Europy". Holenderski resort gospodarki przy przejęciu powołało się na ustawę o dostępności towarów, i zagrożeniem, że chipy mogą stać się niedostępne w sytuacji kryzysowej. Holenderskie ministerstwo gospodarki poinformowało, że interwencja miała charakter "wyjątkowy" i była reakcją na "ostre sygnały" dotyczące "poważnych niedociągnięć" zarządczych w firmie

Holandia: Zagrożenie dla bezpieczeństwa

Dzięki temu posunięciu w oparciu o ustawę o dostępności rząd będzie mógł cofnąć lub zablokować decyzje zarządcze, które uzna za szkodliwe. Jednak normalna produkcja spółki może być kontynuowana. "Te sygnały zagrażają ochronie kluczowej wiedzy technologicznej. Ich utrata może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarczego Holandii i Europy" - stwierdził holenderski resort gospodarki. CNBC podkreśla, że firma jest "kluczowa dla utrzymania europejskich łańcuchów dostaw technologicznych". Z kolei rzecznik Nexperii stwierdził, że firma przestrzega "wszystkich obowiązujących praw i przepisów, kontroli eksportu i sankcji". 

Zobacz wideo Obalić Chiny w 3 lata? Historia Guo Wengui

Poproszą Chiny o interwencję?

CNN dodaje, że powodem przejęcia Nexperii są obawy o możliwość przekazania kluczowej technologii jego chińskiej spółce macierzystej, Wingtech. Decyzja holenderskiego rządu spowodowała w poniedziałek 10 proc. spadek akcji Wingtechu na giełdzie w Szanghaju. Firma w oświadczeniu poinformowała, że konsultuje się aktualnie z prawnikami i stara się o wsparcie chińskiego rządu, aby "chronić uzasadnione prawa i interesy firmy". W grudniu 2024 roku rząd USA umieścił Wingtech na tzw. "liście podmiotów", uznając ją za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. "Cicha bomba w europejskim świecie technologii" - skomentował na X o decyzji Holandii Finbarr Bermingham, brukselski korespondent South China Morning Post. 

W tle są chińskie restrykcje dotyczące metali ziem rzadkich

Firma Wingtech potwierdziła, że Nexperia znajduje się tymczasowo pod "zarządem zewnętrznym" i poproszono ją o zawieszenie wszelkich zmian w aktywach, działalności i personelu firmy na okres do roku. Po wydaniu zarządzenia holenderskiego rządu, prezes Wingtech, Zhang Xuezheng, został natychmiast zawieszony w pełnieniu funkcji szefa Nexperii. Decyzja Holandii jest następstwem zaostrzenia przez Pekin ograniczeń dotyczących metali ziem rzadkich, co może mieć znaczący wpływ m.in. na europejski przemysł motoryzacyjny. Kilka dni temu chińskie ministerstwo handlu ogłosiło, że od 1 grudnia firmy zagraniczne będą musiały uzyskać specjalną licencję na eksport produktów zawierających więcej niż 0,1 procent metali ziem rzadkich pochodzących z Chin lub wytwarzanych przy użyciu chińskich technologii.

Zobacz także: Chiny zaostrzyły swoje podejście do eksportu minerałów ziem rzadkich. Więcej w tekście pt. "Chiny odpaliły najcięższe działa w wojnie handlowej. Dlaczego? 'Bo muszą. Dostali ogromny cios'"

Źródła:BBC, CNN, CNBC, X

Więcej o: