Falcon 9 wystartował! Historyczna misja. Tego Polska jeszcze nigdy nie miała [WIDEO]

Rakieta firmy Elona Muska wystartowała. Na pokładzie znalazł się pierwszy w historii Polski satelita wojskowy.
Start rakiety Falcon 9 (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. SpaceX

W piątek 28 listopada o 19:44 wystartowała rakieta Falcon 9 firmy SpaceX, na pokładzie której w ramach misji Transporter 15 znalazł się historyczny dla Polski ładunek. Chodzi o pierwszego wojskowego satelitę naszego kraju - MikroSAR polsko-fińskiej firmy ICEYE. Ponadto na orbitę została wyniesiona konstelację trzech satelitów podwójnego zastosowania PIAST oraz nanosatelita PW6U firmy SatRev z Wrocławia.

"Poleciały! Polskie satelity: wojskowy Mikro SAR i satelity z programu PIAST wyniesione w kosmos przez rakietę Falcon 9. Dla niej to tylko 500 km. Dla Polski - wielki skok w przyszłość!" - skomentował na X Donald Tusk. 

Polska buduje jedne z największych w Europie zdolności obrazowania satelitarnego

Satelita ICEYE pozwala monitorować powierzchnię Ziemi za pomocą radarów. Dzięki niemu będzie można prowadzić ciągłą obserwację np. infrastruktury wojskowej, transportowej i energetycznej, a także Morza Bałtyckiego i granic państwa.

Zobacz wideo Trzydzieści pięć lat widziane z kosmosu

W ramach projektu PIAST na orbicie rozmieszczone zostaną trzy nanosatelity optoelektronicznego rozpoznania obrazowego S1, S2 i M w ramach narodowego systemu satelitarnej obserwacji Ziemi na potrzeby polskich sił zbrojnych. Z kolei nanosatelita PW6U będzie służył do pozyskiwania danych, które będzie można wykorzystać m.in. w rolnictwie, leśnictwie i energetyce. 

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2027 roku będziemy mieli na orbicie 12 satelitów. Kiedy wszystkie nasze satelity wejdą na orbitę i staną się operacyjne, będziemy mieli jedne z największych zdolności w zakresie obrazowania satelitarnego w Europie. A to dopiero początek, na pewno będziemy chcieli tę konstelację rozwijać

- powiedział portalowi Polska Zbrojna płk Leszek Paszkowski, szef Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych

Godzina startu ma olbrzymie znaczenie

Start Falcona 9 z polskimi rakietami był już kilkukrotnie opóźniany. W środę miało dojść do problemów technicznych z tankowaniem, a jako że rakieta wynosi sprzęt o wartości 2 mld dolarów, to nawet najmniejsze problemy są traktowane bardzo poważnie, wyjaśnia płk Paszkowski. 

Za każdym razem start rakiety był zaplanowany na 19:18 polskiego czasu. To nie przypadek, bo jak tłumaczy Paszkowski, satelity cały czas orbitują wokół Ziemi i dany obszar widzą tylko przez chwilę, toteż ważne jest wyniesienie ich o konkretnej godzinie, by mogły monitorować wybrany obszar o odpowiedniej porze. - To bardzo ważne przede wszystkim dla satelitów optoelektronicznych, które potrzebują powtarzalnych warunków oświetlenia, podobnej długości cieni, aby dać nam dane, z których my później będziemy mogli zbudować jeden spójny obraz - tłumacz wojskowy. Wyjaśnił też, że dzięki pozyskiwaniu różnych satelitów Polska będzie mogła dobrać ich typ oraz tryb pracy do realizacji danego zadania. 

Start nie musi być jednak zaplanowany co do minuty i dostępne jest okienko, które w tym przypadku wynosi 57 minut. Dlatego też SpaceX poinformował, że start odbędzie się o 19:44 polskiego czasu, ale nie podał przy tym, że nastąpiło opóźnienie. 

Więcej o: