Olbrzymia inwestycja na Bałtyku. 150 km tras dla kabli między turbinami gotowe

Budowa olbrzymiej farmy wiatrowej na Bałtyku postępuje. Inwestor poinformował, że kluczowy etap przygotowania dna Bałtyku został zakończony. - To kamień milowy - skomentował Ulrik Lange, wiceprezydent i dyrektor zarządzający projektu Baltica 2, Orsted.
Uroczystość rozpoczęcia budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

"Zakończył się pierwszy etap przygotowania dna Bałtyku pod układanie kabli dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, budowanej wspólnie przez Ørsted i PGE. Jednostka BOKA Falcon, należąca do firmy Boskalis, przygotowała 150 km tras dla kabli wewnętrznych, które połączą turbiny z morskimi stacjami elektroenergetycznymi. Kolejny etap obejmie wyznaczenie 260-kilometrowej trasy dla kabli eksportowych" - poinformowała grupa odpowiedzialna za projekt Morska Farma Wiatrowa Baltica. 

Zakończył się kluczowy etap Baltica 2

Przygotowanie dna polegało na rozpoznaniu gruntu, sprawdzeniu obszaru pod kątem niewybuchów i niewypałów oraz usunięciu głazów. - Zakończenie prac na trasach kabli wewnętrznych oznacza, że zamykamy kluczowy etap przygotowania dna pod połączenia między turbinami. To ważny kamień milowy, ponieważ jakość wykonania wykopów i przygotowania korytarza bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo instalacji oraz ochronę kabli po ich ułożeniu. Teraz koncentrujemy się na kolejnym odcinku prac na morzu, utrzymując tempo i kolejność działań zgodnie z harmonogramem projektu - powiedział Ulrik Lange, wiceprezydent i dyrektor zarządzający projektu Baltica 2, Ørsted.

Zobacz wideo Budowa wiatraków na Morzu Bałtyckim! Tusk: Energia będzie tańsza

- Choć jesteśmy jeszcze przed instalacją pierwszych komponentów Baltica 2 na morzu, prace przygotowujące dno Bałtyku do montażu fundamentów i układania kabli są już bardzo mocno zawansowane. Po utworzeniu korytarzy, umożliwiających położenie kabli łączących ze sobą turbiny, wykonawcy przechodzą do przygotowania trasy dla kabli wyprowadzających moc. Już niebawem połączą się one z lądowym odcinkiem kabli. Dzięki temu po oddaniu farmy Baltica 2 do użytku, energia elektryczna, wyprodukowana na morzu, trafiać będzie do lądowej stacji transformatorowej w gminie Choczewo, a następnie do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego - dodał Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica. 

Olbrzymia farma wiatrowa na Bałtyku

Baltica 2 o mocy ok. 1,5 GW to wspólna inwestycja PGE i Ørsted. Jeszcze w tym roku rozpocznie się instalacja fundamentów, kabli eksportowych oraz stacji transformatorowych na morzu. Po zakończeniu tych etapów nastąpi instalacja kabli połączeniowych między fundamentami turbin oraz morskimi stacjami transformatorowymi. Na ten rok zaplanowano także rozpoczęcie testowania lądowej stacji transformatorowej. Po uruchomieniu w 2027 roku Baltica 2 będzie największą morską farmą wiatrową w Polsce, zapewniając czystą energię dla ponad 2,5 mln gospodarstw domowych.

Koszt inwestycji to 30 mld zł. Prąd z tego źródła ma popłynąć w 2027 r. i będzie wytwarzany przy pomocy 107 turbin o mocy 14 megawatów każda, które zostaną rozmieszczone na powierzchni około 190 km kwadratowych. - Tu wszystkie liczby robią imponujące wrażenie. To jest coś, co przekracza dotychczasowe miary i wyobrażenia o elektrowniach wiatrowych (...) Do 2040 roku myślimy o 18 gigawatach. To tak jakbyśmy z wiatru wyprodukowali tyle prądu, ile cztery elektrownie jądrowe - mówił na początku roku premier Donald Tusk

Więcej o: