Szefowa KE przyznaje się do "strategicznego błędu". Unia ma nowy plan na tani prąd

- Zmniejszenie roli energii nuklearnej było wyborem i uważam, że Europa popełniła strategiczną pomyłkę, odwracając się od tego solidnego i dostępnego niskoemisyjnego źródła energii - przyznała Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej.
Emmanuel Macron, Ursula von der Leyen i Rafael Grossi na szczycie ws. energii jądrowej
Fot. REUTERS/Abdul Saboor

- Jeszcze w 1990 roku za jedną trzecią produkcji elektryczności w Europie odpowiadała energią jądrowa, a dziś jest to tylko 15 proc. - mówiła szefowa KE przy okazji drugiego międzynarodowego szczytu na temat energii jądrowej, który odbywa się w Boulogne-Billancourt w okolicach Paryża. Przyznała, że Europa popełniła błąd, odwracając się od tego źródła. Dodała, że obecna sytuacja musi ulec zmianie, bo - jak tłumaczyła dalej - najbardziej wydajny system energetyczny łączy atom i OZE, wspierane przez magazyny energii. 

Unia Europejska wraca do atomu

Ursula von der Leyen zadeklarowała, że Europa chce być częścią globalnego renesansu energii jądrowej. Przypomniała, że z tego powodu w ubiegłym roku UE zmieniła swoje przepisy, by rozszerzyć zakres wsparcia dla technologii rozszczepienia jądrowego oraz paliw jądrowych. Wspólnota zaproponowała też przeznaczenie 5 mld euro na badania nad fuzją jądrową.

Zobacz wideo Kiedy pierwsze małe reaktory jądrowe w Polsce? Piotr Woźny: 2029-2030 to realny termin

Szefowa KE mówiła też o zainicjowaniu w ubiegłym roku pierwszym sojuszu przemysłowym, którego celem jest rozwijanie technologii małych modułowych reaktorów (SMR). Von der Leyen stwierdziła, że po latach spadku inwestycji w SMR-y, czas odwrócić sytuację, dlatego też UE przedstawiła nową strategię dotycząca tej technologii. 

Chcemy, aby ta nowa technologia SMR-ów weszła do użytku w Europie na początku lat 30. i aby odgrywała kluczową rolę obok tradycyjnych reaktorów jądrowych

- oświadczyła szefowa KE. 

Aby tak się stało, Unia chce stworzyć warunki do testowania SMR-ów poprzez odpowiednie regulacje oraz współpracę z krajami członkowskimi w tej materii. Celem jest też zmobilizowanie inwestorów, do czego posłuży m.in. 200 mln euro gwarancji na wsparcie prywatnych inwestycji w innowacje i technologie jądrowe. Pieniądze będą pochodzić z systemy handlu emisjami (ETS). Von der Leyen podkreśliła też, że kluczowa jest skala, dlatego UE będzie pracować nad tworzeniem międzynarodowych zespołów, które pozwolą rozwijać tę technologię. 

Unia szuka sposobów na obniżenie cen energii

- Ceny energii są systemowo zbyt wysokie. To ma olbrzymie znacznie. Ponieważ przystępne ceny elektryczności są nie tylko istotne dla kosztów życia naszych obywateli, ale wpływają też na konkurencyjność naszego przemysłu - mówiła na początku swojego wystąpienie szefowa KE. 

Konkurencyjność przemysłu coraz bardziej będzie zależna od tego, kto potrafi produkować, transportować i magazynować energię

- dodała.  

Więcej o: