W drugim tygodniu marca czeskie media informowały, że Orlen Unipetrol, tamtejsza spółka córka polskiego koncernu, wprowadziła zakaz wjazdu do swoich rafinerii pojazdów wyprodukowanych w Państwie Środka. Jak ustaliła Interia, był to element „wzmacniania standardów bezpieczeństwa w całej Grupie Orlen i wynika z wewnętrznych regulacji spółki".
Analogiczne rozwiązania zostały wcześniej wdrożone w Płocku i kilku ważnych krajowych spółkach, a następnie będą systematycznie implementowane w kluczowych dla bezpieczeństwa aktywach
- przekazał Orlen Interii.
Portal Trójmiasto.pl dowiedział się z kolei, że takie ograniczenia na Pomorzu obowiązują już w Rafinerii Gdańskiej i spółce Orlen Koleje. W Czechach zakaz dotyczy z kolei m.in. rafinerii w Litvínovie, Kralupach nad Wełtawą, Pardubicach i Neratovicach.
Celem obostrzeń jest podniesienie poziomu ochrony infrastruktury krytycznej oraz zabezpieczenie informacji o strategicznym znaczeniu. Wcześniej, w połowie lutego, decyzję o zakazie wjazdu na tereny chronionych obiektów wojskowych podjęło Wojsko Polskie. Był to wynik „analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych".
Wojsko wprowadziło ponadto zakaz podłączania telefonów służbowych do systemów infotainment (systemy łączące odtwarzanie muzyki, nawigację, łączność z urządzeniami i inne funkcje multimedialne) w pojazdach mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej. Decyzję tę umotywowano ryzykiem nielegalnego dostępu do danych wrażliwych.
Co więcej, wojskowe restrykcje dotyczą nie tylko aut wyprodukowanych w Chinach, ale również innych pojazdów mechanicznych, „wyposażonych w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku". Takie pojazdy będą mogły przebywać na terenach chronionych obiektów wojskowych tylko pod warunkiem bezwzględnego wyłączenia określonych funkcji oraz przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony danego obiektu.
Szeroką dyskusję wokół tematu zainicjował Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) w opublikowanym w styczniu raporcie zatytułowanym „Smartfony na kółkach". Autorka dokumentu, Paulina Uznańska, wskazywała, że w Chinach wydano wręcz odgórne zalecenie w sprawie łączenia technologii cywilnych i wojskowych przy rozwoju inteligentnych samochodów.
„Rodzi to potrzebę wnikliwych działań sprawdzających inteligentne pojazdy pod kątem m.in. skanowania infrastruktury krytycznej przez liczne sensory, zbierania informacji wrażliwych, cyberataków. Ma to szczególne znaczenie w związku z nieformalnym sojuszem Chiny-Rosja i ryzykiem ewentualnego przekazywania Federacji Rosyjskiej danych gromadzonych obecnie przez inteligentne auta poruszające się po europejskich drogach. Takie pojazdy, niezależnie od kraju pochodzenia producenta, są również podatne na cyberataki, a ze względu na możliwości zdalnego sterowania – także na wykorzystanie do aktów dywersji" – wyliczała możliwe zagrożenia.
"Rodzi to potrzebę wnikliwych działań sprawdzających inteligentne pojazdy pod kątem m.in. skanowania infrastruktury krytycznej przez liczne sensory, zbierania informacji wrażliwych, cyberataków. Ma to szczególne znaczenie w związku z nieformalnym sojuszem Chiny-Rosja i ryzykiem ewentualnego przekazywania Federacji Rosyjskiej danych gromadzonych obecnie przez inteligentne auta poruszające się po europejskich drogach. Takie pojazdy, niezależnie od kraju pochodzenia producenta, są również podatne na cyberataki, a ze względu na możliwości zdalnego sterowania - także na wykorzystanie do aktów dywersji" - wyliczała możliwe zagrożenia.
Reakcja Polski, w postaci zakazu wjazdu chińskich samochodów na tereny wojskowe, niejako wyprzedza regulacje w tej sprawie na szczeblu unijnym. Jak dotychczas wciąż nie istnieją bowiem kompleksowe przepisy europejskie, które regulowałyby precyzyjne ramy prawne funkcjonowania inteligentnych pojazdów. W najbliższych latach może okazać się to szczególnie istotne, ponieważ chińskie samochody elektryczne wręcz zalewają Europę.