Troje członków rady nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OÜ, która jest właścicielem giełdy Zondacrypto, złożyło rezygnację ze stanowisk. Przewodnicząca Veronika Togo oraz Guido Buehler i Georgi Dżaniaszwili w niedzielnym (19 kwietnia) wspólnym oświadczeniu podkreślili, że rada nadzorcza dowiedziała się o problemach największej polskiej giełdy kryptowalut z mediów. Chodzi o obawy dotyczące wypłat środków przez klientów.
"Każdy członek rady nadzorczej niezależnie złożył rezygnację. Te decyzje zostały podjęte indywidualnie i odzwierciedlają ocenę sytuacji przez każdego członka" - podkreślono w oświadczeniu.
Rada nadzorcza wyjaśniła, że po zapoznaniu się z doniesieniami medialnymi zwołano nadzwyczajne posiedzenie zarządu, aby uzyskać wyjaśnienia i zrozumieć sytuację. "Na podstawie przeanalizowanych informacji ujawniły się istotne rozbieżności między niektórymi publicznymi oświadczeniami, rzeczywistą sytuacją operacyjną oraz informacjami przekazanymi wcześniej radzie nadzorczej" - czytamy.
Rada nadzorcza powiadomiła, że obecne okoliczności uniemożliwiają członkom dalsze należyte wykonywanie obowiązków. Podkreślono, że w strukturze zarządzania, w której własność i kierownictwo wykonawcze są skoncentrowane w jednej osobie, skuteczny nadzór zależy od przejrzystości, terminowej komunikacji i wzajemnego zaufania. "Ta podstawa została w istotny sposób podważona" - wskazali członkowie rady.
Na początku kwietnia 2026 r. polskie media zwróciły uwagę, że giełda Zondacrypto może mieć problemy z płynnością. Według analizy, którą opisywały serwisy money.pl i Wirtualna Polska, miało dojść do spadku rezerw bitcoinów polskiej giełdy kryptowalut aż o 99 proc., a użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków.
Na te doniesienia reagował prezes Zondacrypto Przemysław Kral. W oświadczeniu zapewniał, że giełda jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza, którą opisywały media, jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca".
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty 330 mln dolarów. Jak informował w czwartek (16 kwietnia) Kral, klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r.
Śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Zdaniem śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.
W grudniu 2025 r. prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował ustawę o kryptoaktywach, a Sejm podczas głosowania tego samego miesiąca nie odrzucił weta. Rząd wniósł do Sejmu podobną ustawę, ale w lutym 2026 r. Nawrocki również ją zawetował. W piątek (17 kwietnia) Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta.
Ustawa o rynku kryptoaktywów miała wprowadzić m.in. środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom. Umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Zdaniem Nawrockiego przepisy były zbyt restrykcyjne, a w ocenie koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne.
Przed piątkowym głosowaniem w sprawie prezydenckiego weta premier Donald Tusk mówił w Sejmie, że pokrzywdzonych w sprawie giełdy Zondacrypto może być nawet 30 tys. osób.