Zero oskarżonych, zero reform. Bilans afery Pegasusa to jedno wielkie zero. Rządzący zapomnieli?

Pomimo hucznych zapowiedzi i powołania sejmowej komisji śledczej, rozliczenie afery Pegasusa utknęło w martwym punkcie. Z najnowszego raportu Fundacji Panoptykon płynie smutny wniosek: nikt z decydentów nie poniósł dotąd konsekwencji, a prawo wciąż pozwala służbom na nadużycia.
Zbigniew Ziobro
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Fundacja Panoptykon opublikowała raport dotyczący afery Pegasusa, w której służby kontrolowane przez Zjednoczoną Prawicę włamywały się nielegalnie do telefonów polityków, aktywistów i przedsiębiorców za pośrednictwem oprogramowania izraelskiej firmy NSO Group.

Z dokumentu wynika, że mimo upływu dwóch i pół lat od przejęcia władzy przez nową koalicję, a także powołania sejmowej komisji śledczej i specjalnego zespołu prokuratorskiego, huczne zapowiedzi rozliczeń nie przyniosły dotąd żadnych efektów.

Zobacz wideo iPhone'a i MacBooka zna każdy. Ale są takie sprzęty, o których Apple nie chce pamiętać [TOPtech]

Zero – tyle osób zostało pociągniętych do odpowiedzialności za aferę podsłuchową z wykorzystaniem oprogramowania szpiegującego Pegasus. Miała się tym zająć sejmowa komisja, jednak pomimo 126 posiedzeń i przesłuchania 79 osób, komisja nie przedstawiła raportu z prac.

Raport miał ukazać się jeszcze w kwietniu 2026 r., natomiast opóźnienie w jego publikacji ma wynikać z dużej ilości tajnych materiałów

- pisze Fundacja Panoptykon w raporcie.

Zero – tylu osobom inwigilowanym przy użyciu Pegasusa w latach 2017-2022 przedstawiono akt oskarżenia.

To by oznaczało, że inwigilacja była prowadzona instrumentalnie, a jej celem nie była walka z przestępczością.

- pisze Fundacja.

Zero – tyle osób odpowiedzialnych za zakup i wykorzystywanie Pegasusa usłyszało akt oskarżenia.

Zero coma cztery – taki odsetek (0,4 proc.) wniosków o kontrolę operacyjną (podsłuchy) jest odrzucany przez sądy. Dodatkowo sędziowie często nie wiedzą, na jakiego typu kontrolę się zgadzają, bo wnioskujące służby nie muszą o tym informować. Oznacza to, że zero sędziów zgadzających się na użycie Pegasusa miało o tym wiedzę.

To bardzo prawdopodobne, że wydałem zgodę na użycie Pegasusa bezo świadomości, jaki system będzie stosowany

- mówił sędzia Igor Tuleya w wywiadzie dla "Rzeczypospolitej".

Zero – tyle certyfikatów bezpieczeństwa (akredytacji) od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego posiadał Pegasus. Narzędzie działało na obcej infrastrukturze, co oznacza, że producent oprogramowania miał potencjalnie wgląd w dane operacyjne zbierane przez polskie służby. Zresztą same osoby inwigilowane mają dziś okrągłe zero narzędzi, by zweryfikować, co ostatecznie stało się z ich danymi.

Informacje pozyskiwane za pośrednictwem tego oprogramowania opuszczały infrastrukturę kontrolowaną przez licencjobiorcę (np. CBA) i trafiały do producenta oprogramowania

– podkreśla cytowany w raporcie ekspert cyberbezpieczeństwa, Adam Haertle.

Zero – tyle obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej dotyczących rozliczenia afery i naprawy nadzoru nad służbami doczekało się dotąd pełnej realizacji. Krzysztof Brejza zapowiadał to jako jeden ze "100. konkretów", a zmiany obiecywał w kampanii m.in. Radosław Sikorski. Do dziś nie wdrożono także rekomendacji senackiej komisji ds. nielegalnej inwigilacji (powołanej jeszcze za rządów PiS.

Zero – w takim stopniu wykonano wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z maja 2024 r., który jednoznacznie stwierdził, że polski system nadzoru nad służbami jest dziurawy. Mimo solennych zapewnień m.in. Tomasza Siemoniaka, że implementacja wyroku to "priorytet rządu", w momencie publikacji raportu wyrok ten pozostaje całkowicie na papierze.

Zero – tyle dni nowa władza poświęciła na powrót do projektu ustawy "Kodeks pracy operacyjnej". Choć pod koniec 2025 r. ruszyły prace nad ustawowym wzmocnieniem nadzoru sądowego, eksperci nie mają złudzeń, że w obecnym kształcie nie rozwiąże to systemowych patologii.

Projekt – by jego deklarowane cele nie pozostały wyłącznie na papierze – wymaga solidnego dopracowania.

- pisze Fundacja Panoptykon w raporcie.

Pełny raport, wraz z rekomendacjami, jak usprawnić system inwigilacji przez służby i zalegalizować wykorzystanie narządzi typu Pegasus dostępny jest na stronie Fundacji Panoptykon.

Zobacz wideo Posiedzenie sejmowej komisji ds. Pegasusa
Więcej o: