Wojewódzki, Kaczyński, Coca-Cola i problemy z social media

Efekt Streisand opisywaliśmy już kilkakrotnie - polega on na tym, że im bardziej ktoś chce usunąć informację z Internetu, tym bardziej uporczywie ona wypływa, pojawiając się w różnych niespodziewanych miejscach. Efekt Streisand uderza ponownie, pod postacią piosenki nagranej przez Michała Figurskiego i Kubę Wojewódzkiego.
Jak wywołać efekt Streisand
Fot. YouTube

Piosenkę wyemitowano na antenie radia Eska Rock, znalazła się także na stronie internetowej radia, oraz została automatycznie pobrana przez kanał YouTube partnera radia - Coca Cola Zero. Tutaj jednak historia dopiero się rozpoczyna, ponieważ reakcja na nagranie nie była przychylna. Począwszy od internautów na serwisach społecznościowych (Facebook) po reakcję Rady Etyki Mediów.

Reakcje na profilu Coca Coli
Reakcje na profilu Coca ColiFot. Facebook

Film został usunięty z oficjalnego kanału Coca Coli Zero na YouTube . Co więcej - usunięto cały kanał . Jest już jednak za późno, żeby zatrzymać rozpędzoną machinę efektu Streisand. Nagranie jest rozprzestrzeniane samoczynnie przez użytkowników na różnych serwisach - Dailymotion, Vimeo, oraz także w tym należącym do Google'a.

YouTube - kanał Coca Coli został usunięty
YouTube - kanał Coca Coli został usuniętyFot. YouTube

Niestety, po raz kolejny ktoś (w tym konkretnym przypadku Radio Eska) miał okazję przekonać się, że nad treścią raz umieszczoną w Internecie traci się kontrolę . Z punktu widzenia marki starającej się funkcjonować w mediach społecznościowych nie chodzi tu nawet o piractwo. W końcu w mniejszym czy większym stopniu wszyscy jesteśmy piratami . Chodzi raczej o zmianę optyki postrzegania marki - w kontekście tragicznego wypadku pod Smoleńskiem i pochówku pary prezydenckiej na Wawelu, która podzieliła Polaków nagrywanie piosenki "po trupach do celu" musi budzić kontrowersje.

Kontrowersje natury etyczno - moralnej to jednak jedna strona medalu. Drugą, dla marki znacznie ważniejszą jest podkopanie jej wizerunku w świadomości odbiorców . Ktoś chyba nie odrobił do końca lekcji, gdyż jednym z podstawowych błędów jest usunięcie budzących kontrowersje treści. Ot, klasyczny efekt Streisand .

Joanna Sosnowska

Więcej o: