"To kawałek dobrej roboty" - Ballmer chwali Windows 7 - "Windows 7 to produkt kilku zmian jakie zaszły w firmie po odejściu Billa Gatesa i Microsoft jest dumny z rezultatów tych zmian". Rzeczywiście, nowy system operacyjny giganta z Redmond zebrał wiele pozytywnych opinii podczas betatestów.
Ballmer dał do zrozumienia, że nieformalna władza Billa Gatesa była bardzo duża. Programiści mieli pewne ograniczenia w podejmowaniu decyzji podczas projektowania oprogramowania. Bill Gates nie był tylko współzałożycielem i prezesem firmy. On był "tym Billem" - wspomina Ballmer. Gates nie rozkazywał, ale jasne było, że jak coś powiedział, to trzeba było to zrobić. Gdy się z tym nie zgadzałeś, to wiedziałeś, że twoje życie stanie się... ciekawsze.
Gates odszedł z Microsoftu w czerwcu 2008 roku, aby poświęcić się pracy charytatywnej w fundacji, którą założył zarazem z żoną. "Tęsknimy za nim" - wyznał Ballmer. Bill robi jednak inne wartościowe rzeczy i Ballmer to rozumie, a pracownicy zauważają szanse rozwoju i wzięcia większej odpowiedzialności.
Windows 7 wyjdzie na rynek... wtedy kiedy będzie gotowy - kończy Ballmer.