Adwokaci obu firm zgłosili się bowiem z prośbą do sędziego o zakończenie procesu. Psystar twierdzi, że nie będzie instalować na swoich komputerach systemu Mac OS X. Batalia sądowa toczyła się od lipca 2008 roku. Psystar instalowało oprogramowanie Apple bezpośrednio z płyt, korzystając z emulacji. Dzięki temu system działał bez zarzutu "sądząc", że znajduje się na sprzęcie Apple. Ponadto firma oferowała darmową preinstalację Leoparda każdemu, kto kupi ich komputer i kopię OS (za 400 dolarów, czyli ok. 1100 zł). Dla porównania - średnia cena Maka to mniej więcej 1500 dolarów (ok. 4200 zł).
"Psystar Corporation produkuje i sprzedaje komputery, na których znajdują się pirackie kopie Mac OS X" - przytacza PC World wniosek Apple. Postępując w ten sposób Psystar korzysta z reputacji Apple, na którą firma z Cupertino ciężko zapracowała, czytamy dalej. "Psystar jak najbardziej może konkurować z Apple (...) tworząc własny system operacyjny używając kodu open-source lub wykupując licencję u innych producentów. Psystar nie może kopiować, modyfikować ani dystrybuować oprogramowania Apple naruszając jednocześnie prawa autorskie oraz licencję Apple", twierdzili prawnicy firmy.
Psystar, przedsiębiorstwo z Florydy, powoływało się na argument o monopolu który chce wytworzyć Apple łącząc nierozerwalnie oprogramowanie Mac OS X ze sprzętem. W swoim oświadczeniu napisali: "Psystar z radością przystanie na właściwie sformułowany nakaz... ograniczony do rzekomo nielegalnej działalności związanej z OS X Leopard, ponieważ tylko tego [systemu - przyp. red.] proces ten dotyczy. Jako że ani Psystar ani Apple nie sprzedają już Leoparda, Psystar z łatwością na taką ugodę przystaje".
PC World jednak zauważa, że Psystar faktycznie może "z radością" zgodzić się na taką umowę, ponieważ teraz ze swoimi komputerami sprzedaje najnowszy system Apple - Snow Leopard , czyli Mac OS X 10.6...
Apple zwalczy podróbki nie sądami, a technologią
Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl