Kraków to jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych, turystycznych, biznesowych i innowacyjnych w Polsce. Stolica Małopolski przyciąga nie tylko nowych inwestorów, ale także i mieszkańców. Populacja miasta rokrocznie wzrasta. W 2024 roku padł rekord i miasto zamieszkiwało aż 807,6 tys. osób[1]. Zmienia się jednak nie tylko sam Kraków, ale także okoliczne gminy.
Podkrakowskie miejscowości, takie jak m.in. Zabierzów, Liszki, Zielonki i Michałowice, kuszą atrakcyjnymi cenami nieruchomości oraz walorami przyrody. Trudno się więc dziwić, że w ostatnich latach coraz więcej osób decyduje się na mieszkanie pod Krakowem. Mieszkańcy obwarzanka krakowskiego, bo tak nazywamy ten obszar, często nie rezygnują jednak z pracy czy nauki w Krakowie. Każdego dnia do stolicy Małopolski dojeżdża kilka tysięcy osób. Głównym wyzwaniem jest więc zorganizowanie sprawnej sieci komunikacyjnej, która będzie łączyła centrum miasta z jego obrzeżami oraz gminami ościennymi.
W tej kwestii Kraków ma się czym pochwalić. Komunikacja zbiorowa działa dobrze nie tylko w centrum, ale także na obrzeżach miasta. Duża w tym zasługa linii aglomeracyjnych, których obecnie jest ponad 70. Dostać się można nimi do takich miejscowości jak m.in. Wieliczka, Skawina, Trojanowice, Przeginia i Łososkowice. Dużym ułatwieniem dla mieszkańców są również linie specjalne, tzw. aglo-ekspresy. To autobusy pospieszne dedykowane przede wszystkim gminom, których mieszkańcy nie mogą przesiąść się na dużo szybszą i niestojącą w korkach kolej. Uwagę zwraca zwłaszcza ich częstotliwość. W szczycie autobusy do Krakowa odjeżdżają nawet co 15-20 minut.
Ważnym krokiem dla Krakowa i sąsiednich miejscowości było także uruchomienie SKA, czyli Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej w Aglomeracji Krakowskiej. Na chwilę obecną mieszkańcy korzystać mogą z linii: SKA1: Kraków Lotnisko/Airport – Kraków Główny – Wieliczka Rynek – Kopalnia, SKA2: Kraków Główny – Miechów – Sędziszów, SKA 2: Kraków Główny – Skawina – Podbory Skawińskie – Przeciszów, SKA 3: Kraków Główny – Tarnów, SKA 3: Kraków Główny – Trzebinia – Oświęcim. To jednak dopiero początek tej kolejowej rewolucji. Władze miasta już zapowiadają kolejne linie i relacje.
Inną inicjatywą dla osób dojeżdżających do miasta są P+R. To znajdujące się na obrzeżach Krakowa parkingi, które umożliwiają pozostawienie samochodu i kontynuowanie podróży komunikacją miejską. Zlokalizowane są one w rejonach pętli tramwajowych i ważniejszych punktów przesiadkowych, m.in. w okolicy Kurdwanowa, Małego Płaszowa i Nowego Bieżanowa. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy doceniają tę inicjatywę. Jak pokazały badania, najwięcej osób przyjeżdża na parkingi P+R z gmin: Niepołomice, Zabierzów, Wieliczka, Skawina oraz Kocmyrzów-Luborzyca. Wśród powodów korzystania z systemu P+R najczęściej wymienia się niższy koszt podróży oraz omijanie korków w obrębie miasta i/lub na wjeździe do Krakowa[2]. Powyższe badanie pokazało również, że aż 47 proc. osób korzystających z P+R dojeżdża do Starego Miasta[3]. Zdecydowanie łatwiej i szybciej dostać się tam komunikacją miejską niż własnym autem. Tym bardziej, że podróżowanie po Krakowie nie stanowi żadnego problemu.
KMK to ponad 20 linii tramwajowych i jeszcze więcej autobusów, w tym linii nocnych. A to nie koniec. Już wkrótce ruszy długo wyczekiwany tramwaj do Mistrzejowic. Najnowszy, 4,5-kilometrowy odcinek, to czwarty etap Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, który połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Meissnera i Lema. W ten sposób dojazd do centrum miasta skróci się o około 12 minut[4]. W najbliższych latach możemy spodziewać się podobnych inwestycji. Miasto ma ambitne plany i chce, aby większość mieszkańców Krakowa miała tramwaj w zasięgu około 400 m od miejsca zamieszkania[5].
Inwestycja w komunikację zbiorową, zarówno w centrum Krakowa, jak i na obrzeżach, nie powinna nikogo dziwić. Komfort mieszkańców, którzy bez problemu mogą dotrzeć do pracy czy szkoły, to jedno. Drugą kwestią jest odciążenie centrum miasta, które już dziś ma problem z nadmierną liczbą samochodów. Ich konsekwencje są dużo poważniejsze niż tylko uciążliwe korki w mieście. Transport drogowy odpowiedzialny jest za emisje pyłów zawieszonych PM 10, PM 2,5 oraz tlenków azotu (NOx)[6]. Długotrwała ekspozycja na smog może nasilać objawy astmy, a także zwiększać ryzyko wystąpienia m.in. udaru, chorób układu oddechowego, układu sercowo-naczyniowego oraz nowotworów płuc i piersi. Badania pokazują, że szkodliwe spaliny wyjątkowo źle oddziałują także na dzieci. Mogą powodować u nich takie objawy jak m.in. pieczenie w gardle i w nosie, katar oraz łzawienie[7]. Walka ze smogiem to więc priorytet, a Kraków jest na doskonałej drodze do tego, aby dać innym miastom dobry przykład.
[1] https://krakow.stat.gov.pl/zakladka2
[2] https://www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=184386
[3] https://www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=184386
[4] https://zdmk.krakow.pl/nasze-dzialania/tramwajem-po-krakowie/
[5] https://zdmk.krakow.pl/nasze-dzialania/tramwajem-po-krakowie/
[6] https://ztp.krakow.pl/obalamy-miejskie-legendy
[7] https://ztp.krakow.pl/obalamy-miejskie-legendy
Materiał promocyjny programu Strefa Czystego Transportu.