Gigantyczne zwolnienia w Lufthansie. Do końca roku pracę straci 29 tys. osób

Utrzymująca się pandemia koronawirusa nadal mocno daje się we znaki Lufthansie. Tylko do końca roku pracę utraci tam 29 tys. osób. Kierownictwo niemieckiego, narodowego przewoźnika powietrznego potwierdziło dziś (06.12.2020) wiadomość podaną przez tabloid "Bild am Sonntag" o planowanych zwolnieniach.

Po tych cięciach Lufthansa zatrudniać będzie 109 tys. pracowników. Za granicą Lufthansa zwolni ponad 20 tys. pracowników. Poza tym Lufthansa sprzedała swoją spółkę-córkę LSG zajmującą się cateringiem, zatrudniającą 7500 osób. W przyszłym roku Lufthansa zamierza zwolnić w Niemczech kolejne 10 tys. osób.

Zwolnienia mimo rosnącego zainteresowania lotami w czasie świąt 

Rzeczniczka Lufthansy tymczasem poinformowała o rosnącym zapotrzebowaniu na loty pasażerskie w okresie Świąt i na sylwestra. Liczba zakupionych biletów na loty na dwie Wyspy Kanaryjskie - Teneryfę i Fuertewenturę - wzrosła trzykrotnie. Jednocześnie aż czterokrotnie wzrosła liczba zamówień na bilety do Kapsztadu w Republice Południowej Afryki i do Cancún w Meksyku.

Podobnie jak inne linie lotnicze, Lufthansa poniosła ogromne straty wskutek koronakryzysu, uziemiając ogromną część swojej floty i drastycznie redukując ofertę. Pomimo pomocy finansowej państwa, Lufthansa odnotowała po trzech kwartałach tego roku straty w wysokości 5,6 mld euro.

Przed bankructwem Lufthansę uratowała wyłącznie pomoc państwa. Ograniczone loty spowodowały spadek zapotrzebowania na dużą liczbę personelu pokładowego. Linie docelowo powinny zatrudniać niespełna 100 tys. osób. Limit ten ma zostać osiągnięty poprzez zmniejszenie wymiaru godzin pracy, dobrowolne odejścia lub zwolnienia uwarunkowane zmianami w przedsiębiorstwie. Dodatkowo, zatrudnieni w Lufthansie muszą się liczyć ze zmniejszeniem uposażeń.

Zobacz wideo Premier przedstawił etapy odmrażania gospodarki. Hausner: Rząd nie ma ani pomysłu, ani planu