Niemcy myślą o poważnej zmianie. Kierunkowskazy możliwe w każdym rowerze

Rośnie liczba wypadków z udziałem rowerzystów. Rząd Niemiec chce dopuścić kierunkowskazy dla wszystkich rowerów.
Ruch uliczny, Berlin, Niemcy. Zdjęcie ilustracyjne.
Mickis-Fotowelt / Shutterstock.com

Rozporządzenie jest częścią nowej wersji zasad dopuszczania pojazdów do ruchu drogowego, jak powiedziała rzeczniczka niemieckiego ministerstwa transportu w czwartek (04.01.2024) w Berlinie. O odpowiedzi rządu na pytanie parlamentarne w tej sprawie informowała już gazeta "Rheinische Post".

Zobacz wideo Policjanci z Piaseczna użyli nowej broni. Rowerzyści wpadali jeden po drugim

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dotyczącymi wydawania zezwoleń na ruch drogowy, "kierunkowskazy" są dozwolone tylko w rowerach wielośladowych i rowerach z nadbudową, jak riksze rowerowe, w których sygnały ręczne kierowcy są całkowicie lub częściowo niewidoczne.

Niepokojący wzrost liczby wypadków 

Rzeczniczka powiedziała, że resort jest zaniepokojony rosnącą liczbą wypadków z udziałem rowerzystów. Liczba rowerów z dodatkowym silnikiem znacznie wzrosła w ostatnich latach. Aby dać sygnał skręcania, konieczne jest zdjęcie ręki z kierownicy, co w niektórych sytuacjach może pogorszyć stabilność jazdy i doprowadzić do zakłócenia procesu hamowania. Kierunkowskazy zastępujące sygnały ręczne mogłyby poprawić bezpieczeństwo. 

Nie jest jeszcze jasne, od kiedy kierunkowskazy będą dozwolone we wszystkich rowerach. Powodem jest - jak twierdzi ministerstwo transportu - złożoność nowej wersji przepisów dotyczących wydawania zezwoleń na udział pojazdu w ruchu drogowym. 

Niemiecka Federacja Rowerzystów (ADFC) już od dawna opowiada się za zezwoleniem montowania kierunkowskazów na wszystkich rowerach, ale jako wyposażenia dobrowolnego, a nie obowiązkowego - poinformował ekspert prawny ADFC Roland Huhn. 

- Kierunkowskazy są łatwiejsze do rozpoznania niż sygnały ręczne, zwłaszcza w ciemności, a także pozostają skuteczne podczas całego procesu skręcania, który często wymaga użycia obu rąk do uruchomienia hamulców. Szczególnie podczas skrętu w lewo często dochodzi do poważnych kolizji z nadjeżdżającymi pojazdami silnikowymi, których kierowcy nie zauważają rowerzystów. 

Więcej bezpieczeństwa na drogach?

Ekspert FDP ds. transportu Valentin Abel powiedział: "Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg musi znaleźć się w centrum uwagi, by zmniejszyć ryzyko wypadków na drogach, a tym samym chronić życie. W opinii grupy parlamentarnej FDP, wprowadzenie opcjonalnych wskaźników rowerowych może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach".

Także rzeczniczka ADAC uważa ten ruch za słuszny i ważny dla bezpieczeństwa na drogach: "W ten sposób w szczególności osobom starszym z niepełnosprawnością fizyczną będzie łatwiej jeździć na rowerze ze wspomaganiem elektrycznym. Dawanie sygnałów ręcznych często jest dla nich trudne, ponieważ muszą zdjąć jedną rękę z kierownicy".

Poprawa infrastruktury lepsza niż kierunkowskazy

Siegfried Brockmann, analityk wypadków pracujący dla firm ubezpieczeniowych, powiedział, że kierunkowskaz ma oczywiście zalety w ciemności, zwłaszcza wtedy, gdy trzeba przed skrętem zatrzymać się, by przepuścić nadjeżdżający pojazd.

- Jednak mogą powstać dodatkowe niebezpieczne sytuacje, gdy rowerzysta zapomni wyłączyć kierunkowskaz w ciągu dnia. Jego zdaniem z całą pewnością nie można mówić o "kamieniu milowym" w poprawie bezpieczeństwa rowerzystów.

Rzecznik ds. polityki transportowej grupy parlamentarnej Zielonych, Stefan Gelbhaar, również jest sceptyczny. "Kierunkowskazy na zwykłych rowerach ulicznych nie poprawią bezpieczeństwa na drogach" - powiedział dziennikowi "Rheinische Post". Jego zdaniem zwykłe rowery są zbyt wąskie dla kierunkowskazów, by te były wyraźnie widoczne. Zamiast tego bardziej sensowne jest poprawa infrastruktury rowerowej i przestrzeganie odpowiednich prędkości. "Zwłaszcza 30 km/h na obszarach miejskich pomaga znacznie zmniejszyć ryzyko wypadków i szkód" - zaznaczył.

(DPA/sier)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

 
Więcej o: