Niemiecka gospodarka może mieć problem. Kiepskie prognozy dwóch instytutów

Eksperci ekonomiczni z Fundacji Hansa Böcklera prognozują, że w roku 2024 niemiecka gospodarka się skurczy. Z kolei IAB uważa, że gospodarka minimalnie urośnie.
Niemiecka gospodarka, pracownik
Werner Spremberg / Shutterstock

Obie te prognozy są słabsze niż rządu Niemiec, który zakłada na 2024 wzrost PKB na poziomie 0,2 proc., podobnie jak monachijski instytut Ifo.

Zobacz wideo Duda o reparacjach od Niemców: To wstyd, że Premier pozwala sobie na takie stwierdzenie

IMK: Niemiecka gospodarka 0,8 na minusie

Niemiecka gospodarka skurczy się w tym roku o 0,3 proc. - wynika z nowej prognozy Instytut Makroekonomii i Badań Koniunktury (IMK) Fundacji Hansa Böcklera w Düsseldorfie. Z kolei w 2025 roku eksperci IMK spodziewają się wzrostu PKB o 0,8 proc. "Niemiecka gospodarka może tylko powoli ożywić się w tej słabej fazie" - ocenia IMK. "Pozytywne impulsy dla rozwoju gospodarczego przyjdą w roku 2024 i zwłaszcza w 2025 r. dzięki konsumpcji prywatnej w wyniku niższej inflacji oraz umów ws. wyższych wynagrodzeń".

 

Na wzrost w roku 2025 wpłyną też "restrykcyjna polityka fiskalna rządu federalnego i początkowo wciąż wysokie stopy". Zdaniem badaczy sytuacja na rynku pracy pozostanie: bezrobocie ma nieznacznie wzrosnąć ze średnio 5,9 proc. w 2024 do 6,0 proc. w 2025. W 2023 roku było to 5,7 proc.

Według prognozy IMK inflacja w roku 2024 wyniesie średnio 2,4 proc. (w 2023: 5,9 proc.), czyli blisko celu Europejskiego Banku Centralnego. Eksperci spodziewają się także, że od kwietnia 2024 EBC zareaguje pierwszymi obniżkami stóp procentowych w związku ze zmniejszoną inflacją oraz osłabieniem rozwoju w strefie euro.

IAB: lekki wzrost niemieckiego PKB

Z kolei Norymberski Instytut Rynku Pracy (IAB) w swojej wiosennej prognozie dla Niemiec zakłada minimalny wzrost PKB w roku 2024: zaledwie 0,1 proc. Jednak cały rok ocenia podobnie jak IMK. Początek roku ma być trudniejszy, w drugiej połowie sytuacja się poprawi.

- Osłabienie gospodarcze wpływa także na rynek pracy - stwierdził ekonomista IAB Enzo Weber. - Ale biorąc pod uwagę słabą koniunkturę rynek ten i tak radzi sobie stosunkowo dobrze – dodał.

Według prognozy IAB w ciągu roku o 190 tys. do 46,12 mln osób wzrośnie liczba pracujących. W tym samym czasie, ale nastąpi też wzrost liczby bezrobotnych o 120 tys. do poziomu 2,73 mln. Zwłaszcza długotrwale bezrobotni mają coraz mniejsze szanse na ponowne znalezienie pracy.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle i został opracowany na podstawie DPA. 

Więcej o: