Niemcy boją się chmury znad Polski. Stężenie wzrasta do alarmującego poziomu

W Polsce utrzymuje się bardzo wysokie stężenie pyłu zawieszonego. Chmura smogu może dryfować nad Niemcy - ostrzega "Muenchener Merkur".
Smog w Polsce
Gazeta.pl/airly

W wielu miejscach Niemiec przekroczona została norma stężenia pyłu zawieszonego, która wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny. Jeszcze gorsza jest sytuacja w krajach sąsiednich, co również jest groźne dla mieszkańców Niemiec – ostrzegają gazeta "Muenchener Merkur" i portal wetter.de.

Zobacz wideo Miłosz Jakubowski: Mieszkańcy z czasem przyzwyczają się do stref czystego transportu

Szczególnie w Polsce stężenie wzrasta do alarmującego poziomu 200 mikrogramów – to cztery razy więcej niż niemiecki limit. "Przyczyną jest obecna stabilna sytuacja pogodowa w związku z wyżem Beate" – wyjaśnia meteorolog Dominik Jung z portalu wetter.net. – "Nie ma wiatru, a masy powietrza są dosłownie w bezruchu". W takich warunkach zanieczyszczenia gromadzą się blisko ziemi i tworzą gęstą warstwę smogu".

Smog nie zatrzymuje się na granicach

"Polska jest w Europie jednym z krajów o najwyższym poziomie zanieczyszczenia pyłem zawieszonym. Powodem tego jest połączenie przestarzałych systemów grzewczych i słabych przepisów dotyczących ochrony środowiska. Piece węglowe, które nadal są powszechne w wielu polskich gospodarstwach domowych, wytwarzają duże ilości pyłu zawieszonego. Szczególnie w niskich temperaturach i zimą w Polsce i na całym świecie grzeje się więcej, często węglem niskiej jakości lub nawet odpadami. Do tego dochodzą emisje przemysłowe z elektrowni i fabryk, które mają ogromny wpływ na jakość powietrza w niektórych regionach Polski" – pisze "Muenchener Merkur" w internetowym wydaniu.

Jakość powietrza według serwisu airly, stan na 21 stycznia 2025 r., godz. 10:00
Jakość powietrza według serwisu airly, stan na 21 stycznia 2025 r., godz. 10:00https://airly.org/

Dziennik przestrzega, że "zanieczyszczenie pyłem zawieszonym nie zatrzymuje się na granicach państw", a chmura smogu może przemieszczać się z Polski w kierunku Niemiec. Szczególnie we wschodnich Niemczech, na przykład w Brandenburgii lub Saksonii, możliwy jest zauważalny wzrost zanieczyszczenia pyłem zawieszonym.

"Chociaż Niemcy mają bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące ochrony środowiska i stosują nowocześniejsze metody ogrzewania, nie wystarczy to, aby całkowicie zabezpieczyć się przed zanieczyszczeniami transgranicznymi. Należy zatem skupić się również na ogólnounijnych działaniach mających na celu zminimalizowanie emisji cząstek stałych" – dodaje gazeta.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

 
Więcej o: