Niemiecki rząd chwali się sukcesem. Drastyczny spadek liczby wniosków

W minionym miesiącu o azyl w Niemczech wystąpiło znacznie mniej osób niż przed rokiem. Dla władz to dowód skuteczności zaostrzonej polityki.
Granica polsko-niemiecka w okolicach Szczecina, 04.11.2011 r.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

W sierpniu br. wnioski o azyl w Niemczech złożyły 7803 osoby. To prawie 60 procent mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku – wynika z danych Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców, o których poinformował dziennik "Bild". W sierpniu 2024 r. złożono w Niemczech około 18 427 wniosków. Chodzi o tzw. wnioski pierwotne, czyli składane przez osoby, które występują o ochronę po raz pierwszy.

Tym samym utrzymuje się tendencja z ostatnich miesięcy. Od jesieni liczba wniosków spada, pomijając pewne wahania. 

Zobacz wideo Oklaski z Kremla. Tusk, Nawrocki, Ukraina

Zaostrzona polityka azylowa

Niecały rok temu ówczesna socjaldemokratyczna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser rozszerzyła kontrole graniczne na wszystkie granice niemieckie, aby ograniczyć nielegalną imigrację. Z kolei po zmianie rządu na początku maja br. jej następca Alexander Dobrindt z chadecji ponownie zaostrzył kontrole. Od tego czasu policja federalna zawraca z granicy również migrantów, którzy chcą ubiegać się o azyl – za wyjątkiem tzw. grup wrażliwych, jak np. rodziny z dziećmi, kobiety w ciąży i osoby chore. Pod względem prawnym działania te budzą wiele kontrowersji.

Szef MSW: nasze działania są skuteczne

Według Dobrindta dotychczas zawrócono z granic 660 osób proszących o azyl. W sumie udało się zapobiec 12 tys. nielegalnym wjazdom do Niemiec. Minister uważa, że drastyczny spadek liczby wniosków o azyl to dowód na sukces swojej polityki migracyjnej. "Nasza zmiana polityki azylowej przynosi efekty, nasze działania są skuteczne" – powiedział dziennikowi "Bild". 

 

Badacze zajmujący się migracją regularnie zwracają jednak uwagę, że liczba wniosków o azyl zależy od różnych czynników. Jednym z nich są kontrole graniczne, które utrudniają działalność przemytnikom. Jak podaje ARD, ze statystyk można wyczytać jeszcze jeden powód: po wielu latach to Afganistan ponownie jest na pierwszym miejscu wśród krajów pochodzenia wnioskujących o azyl. Wcześniej była to Syria. Jednak po upadku reżimu Assada nowe władze starają się ustabilizować sytuację w kraju. Wydaje się, że jest to również istotny czynnik wpływający na spadek liczby wniosków o azyl w Niemczech – ocenia ARD.

(widz)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o: