Niemiecka gospodarka w sezonie letnim utkwiła w stagnacji. Produkt krajowy brutto (PKB) od lipca do września 2025 pozostał na niezmienionym poziomie w porównaniu z poprzednim kwartałem - podał Federalny Urząd Statystyczny. Wiosną spadł on o 0,2 proc. po wzroście o 0,3 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Ekonomiści pytani przez agencję Reuters spodziewali się, że w lecie nastąpi stagnacja.
Według wstępnych danych pozytywnie rozwinęły się inwestycje w wyposażenie, takie jak maszyny i urządzenia. W porównaniu z poprzednim kwartałem spadł jednak eksport, jak podał urząd statystyczny. Na tle innych dużych gospodarek strefy euro Niemcy wypadają słabo - Francja osiągnęła w trzecim kwartale wzrost gospodarczy na poziomie 0,5 proc., a Hiszpania nawet 0,6 proc.
Szanse na silne ożywienie gospodarcze w bieżącym czwartym kwartale nie są duże. Instytut Ifo spodziewa się w najlepszym razie niewielkiego wzrostu. 9000 menedżerów ankietowanych przez Ifo oceniło sytuację gospodarczą w październiku jako najgorszą od ponad pół roku.
Największa gospodarka Europy boryka się z problemami z wielu stron: wysokie cła amerykańskie obciążają handel z kluczowym odbiorcą towarów "Made in Germany", Chiny produkują coraz więcej towarów, które kiedyś były kupowane w Niemczech, a groźba niedoboru chipów może spowodować przerwy w produkcji, zwłaszcza w branży motoryzacyjnej. Ponadto nastroje konsumenckie spadły tuż przed okresem świątecznym - barometr GfK i NIM obniżył się o 1,6 punktu do -24,1.
Oczekiwania koncentrują się na nadchodzącym roku. Planowane miliardowe inwestycje z pakietu infrastrukturalnego i modernizacyjnego powinny pobudzić koniunkturę. Rząd Niemiec prognozuje na 2026 r. wzrost o 1,3 proc., podczas gdy w kończącym się roku ma on wynieść tylko 0,2 proc.
Symptomatyczna dla kłopotów gospodarczych Niemiec jest sytuacja w przemyśle motoryzacyjnym. Z kłopotami zmaga się jeden z gigantów branży - koncern Volkswagena.
Volkswagen zanotował w trzecim kwartale stratę 1,07 mld euro, głównie przez problemy Porsche, które przyniosło niemal miliard euro straty z powodu kosztów przedłużenia produkcji aut spalinowych. Dodatkowo koncern obciążają nowe amerykańskie cła (do 5 mld euro) oraz spadek sprzedaży w Chinach i USA. VW wdraża program oszczędnościowy, który obejmuje redukcję ponad 35 tys. miejsc pracy do 2030 r. Koncern zmaga się też z ryzykiem niedoboru chipów i rozważa budowę fabryki Audi w USA, aby ominąć cła.
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.