Niemiecka gazeta wzięła pod lupę polski atom. "Plan nie został do końca przemyślany"

Polska chce zbudować dwie elektrownie atomowe, które mają zapewnić sąsiadowi Niemiec stabilne dostawy energii i klimatyczną neutralność. Tymczasem "Berliner Morgenpost" pisze, że rząd pomija problem składowania radioaktywnych odpadów.
Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Elektrownie atomowe mają pozwolić Polsce na rezygnację z węgla oraz zapewnić krajowi stabilne, neutralne klimatycznie bezpieczeństwo energetyczne. "Z politycznego punktu widzenia brzmi to całkiem rozsądnie, ale pod względem gospodarczym ten plan nie został do końca przemyślany"ocenił wydawany w Berlinie dziennik "Berliner Morgenpost".

Zobacz wideo Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o elektrowni atomowej: Nie ma intencji opóźniania tego projektu

Autor komentarza Bjoern Hartmann pisze, że budowa elektrowni atomowych jest "skrajnie kosztowna", a koszt takiej inwestycji przekracza zwykle o kilka miliardów euro pierwotne założenia. Dowodem jest - jego zdaniem - rozliczenie trzech ostatnio wybudowanych w Europie elektrowni.

Prąd z atomu droższy niż z innych źródeł

Hartmann zwraca uwagę na fakt, że Polska ma obecnie problem z finansowaniem tego projektu. 70 proc. kosztów ma być sfinansowane za pomocą kredytów, które ma gwarantować państwo. Koszty poniosą polscy podatnicy, którzy w dodatku zapłacą za prąd drożej, ponieważ energia elektryczna z atomu jest droższa niż z innych źródeł - czytamy w "Berliner Morgenpost".

 

Co począć z odpadami?

Zdaniem autora, plany budowy elektrowni atomowych są napięte, a praktyka pokazuje, że realizacja inwestycji trwa zwykle kilka lat dłużej, niż zakładano. Hartmann zaznaczył, że Polska, podobnie jak inne kraje, nie ma planu składowania odpadów atomowych. Na razie odpady mają być składowane w pobliżu elektrowni. Zwolennicy energii atomowej przerzucają problem odpadów na następne pokolenia, wierząc, że postęp techniczny rozwiąże problem. "Kraje, które korzystają z energii atomowej, czekają na to od dziesięcioleci" - pisze w konkluzji komentator "Berliner Morgenpost".  

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o: