Już około 1,5 miliona zwierząt zabito w Niemczech w związku z rozprzestrzenianiem się ptasiej grypy. Jak poinformował w piątek (14.11.2025) Instytut Friedricha Loefflera (FLI), odnotowano dotąd ponad 100 ognisk choroby w gospodarstwach drobiarskich, z czego ponad połowa w Dolnej Saksonii. Według danych Ministerstwa Rolnictwa w tym kraju związkowym Niemiec z powodu epidemii w tym roku tylko w regionie trzeba było uśmiercić już około miliona zwierząt.
Według danych FLI po około dziesięć ognisk odnotowano w krajach związkowych Brandenburgia, Nadrenia Północna-Westfalia i Meklemburgia-Pomorze Przednie. W Bawarii obecnie dotkniętych chorobą jest kilka gospodarstw, a w Badenii-Wirtembergii, Hesji, Nadrenii-Palatynacie, Saksonii i Saksonii-Anhalt po jednym.
Ministerstwo Rolnictwa Dolnej Saksonii zgłosiło do czwartku (13.11.2025), że w tym roku potwierdzono na terenie landu 63 ogniska choroby. Większość to przypadki z ostatnich tygodni. Od 15 października trzeba było uśmiercić ponad 950 tysięcy zwierząt. Ponadto istnieje kolejny podejrzany przypadek, w którym zagrożonych jest 360 tys. kur niosek.
Dolna Saksonia ma największe stado kur niosek spośród krajów związkowych Niemiec. Zdaniem ministerki rolnictwa landu Miriam Staudte liczba hodowli i ich zagęszczenie ułatwia rozprzestrzenianie się choroby.
Wysoce zakaźna ptasia grypa - zwana również pomorem drobiu - przenoszona jest głównie poprzez bezpośredni i pośredni kontakt z dzikimi ptakami i obecnie szybko rozprzestrzenia się w Europie. W Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Francji i niektórych krajach związkowych obowiązuje obecnie nakaz trzymania drobiu w zamkniętych pomieszczeniach.
Materiał pochodzi z serwisu Deutsche Welle.