Nieprzewidywalny Trump pchnął ich w stronę Rosji. Władimir Putin jedzie do Indii

Mimo nacisków ze strony USA Indie chcą zacieśnić relacje z Rosją podczas wizyty Władimira Putina w Nowym Delhi. Rosyjski prezydent przyjeżdża do Indii w czwartek.
Władimir Putin
Fot. REUTERS/Alexander Nemenov

Prezydent Rosji Władimir Putin ma 4 grudnia przybyć do Indii z dwudniową wizytą, by wzmocnić rosyjsko-indyjskie partnerstwo, które przetrwało ponad siedem dekad geopolitycznych wstrząsów. Na zaproszenie premiera Indii Narendry Modiego szef Kremla ma wziąć udział w 23. dorocznym szczycie indyjsko-rosyjskim w stolicy Indii.

To pierwsza wizyta Putina w Indiach od czasu rozpoczęcia przez Moskwę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Oba kraje zasygnalizowały chęć wzmocnienia swojego "Specjalnego i Uprzywilejowanego Partnerstwa Strategicznego" - jak oficjalnie określa się relacje rosyjsko-indyjskie od 2010 roku - oraz "wymiany poglądów na temat regionalnych i globalnych kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania", jak poinformowało w swoim oświadczeniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Indii.

Zobacz wideo

Relacje Rosja-Indie

Przed wizytą rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił znaczenie obrony dwustronnych stosunków i handlu między Indiami a Rosją. Zrobił to akurat w momencie, gdy USA zagroziły Indiom sankcjami za zakup rosyjskiej ropy. Rosja próbuje kombinować, by uniknąć efektów rosnącej liczby zachodnich sankcji za agresję na Ukrainę.

- Musimy zabezpieczyć nasz handel przed presją z zagranicy - powiedział dziennikarzom Pieskow. Podkreślił, że trwają dyskusje nt. alternatywnych opcji płatności, które pozwolą Rosji i jej klientom ominąć sankcje.

W programie rozmów Putina w Indiach znalazł się również transfer pracowników, ponieważ coraz więcej Hindusów szuka pracy w Rosji. W rozmowie z dziennikarzami Pieskow odniósł się również do rosyjskich umów obronnych, w tym sprzedaży systemów obrony przeciwlotniczej S-400, myśliwców Suchoj-57 i małych modułowych reaktorów jądrowych.

Indie są zdecydowanie największym na świecie nabywcą rosyjskiej broni. Ponadto Rosja dostarcza obecnie ponad 35 proc. indyjskiego importu ropy naftowej, w porównaniu z 1-2 proc. przed wojną w Ukrainie. Jednakże, jak potwierdza Kpler, firma zajmująca się wywiadem morskim, ostatnie działania USA wymierzone w podmioty prowadzące interesy z rosyjskimi producentami ropy zmusiły indyjskie rafinerie do dywersyfikacji dostawców.

Cła Trumpa pchają Indie w stronę Rosji

Mimo to eksperci i dyplomaci, z którymi rozmawiała DW, twierdzą, że więzi między Indiami a Rosją okazały się odporne na presję ze strony Zachodu. Również na cła nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

- Wizyta Putina w Indiach to wysłanie blokowi zachodniemu jasnego sygnału, że Rosja nie pozostaje izolowana w sprawach globalnych - ocenia w rozmowie z DW Rajan Kumar z Centrum Studiów Rosyjskich Uniwersytetu Jawaharlala Nehru.

Indie również postrzegają swoje powiązania z Rosją jako strategicznie ważne i pomagające zrównoważyć relacje zarówno z Zachodem, jak i z Chinami na poziomie geopolitycznym. - Polityka Trumpa stworzyła deficyt zaufania ze Stanami Zjednoczonymi i zwiększyła znaczenie Rosji. Podobnie izolowanie Rosji oznaczałoby popychanie jej bliżej Chin, a takiej sytuacji Indie by nie chciały - dodał ekspert.

Choć Rosja utrzymuje silne więzi z Chinami, obawia się też rosnących wpływów geopolitycznych Pekinu. Według Kumara, to właśnie dlatego Rosja aktywnie zachęca Indie do udziału w geopolityce euroazjatyckiej poprzez fora wielostronne, takie jak Szanghajska Organizacja Współpracy i BRICS.

Ponadto z perspektywy indyjskiej Rosja - w przeciwieństwie do państw zachodnich - nie poucza Indii w kwestiach wewnętrznych ani nie stawia warunków współpracy dwustronnej. - Wizyta Putina wzmacnia to "specjalne i uprzywilejowane" partnerstwo, zakorzenione w zbieżnych interesach, historycznym zaufaniu i wspólnej geopolityce - wyjaśnia Kumar.

Dlaczego Rosja i Indie są sobie bliskie?

Relacje między Moskwą a Nowym Delhi zostały nawiązane wkrótce po uzyskaniu przez Indie niepodległości w 1947 roku. Związek Radziecki zbudował sobie w Indiach dobry wizerunek, wspierając ich rozwój przemysłowy i udzielając dyplomatycznego wsparcia w sporze z Pakistanem o Kaszmir.

W 1971 roku Moskwa otwarcie poparła Indie w wojnie z Pakistanem, podczas gdy USA i Chiny wsparły Islamabad. Indie zaczęły również nabywać duże ilości broni produkcji radzieckiej, a niektóre z tych sprzętów - jak czołg T-72 - produkować lokalnie na licencji radzieckiej.

Bliskie więzi obronne przetrwały po zakończeniu zimnej wojny, a Rosja - spragniona w latach 90. pieniędzy - pomagała Indiom w produkcji pocisków rakietowych i myśliwców, w dużej mierze zaprojektowanych przez Rosjan, a później napędzała rozwój okrętów podwodnych Arihant z napędem atomowym.

W 2002 roku Indie i Rosja podpisały umowę o eksploracji kosmosu, która przewidywała, że Rosja będzie pomagać Indiom w zakresie startów w kosmos i technologii satelitarnej. Kolejne umowy - w tym te dotyczące energii jądrowej i sprzedaży uranu - zostały podpisane już po objęciu urzędu przez Modiego w 2014 roku.

W związku z wojną w Ukrainie, która wywołała w 2022 r. wstrząs w Europie, New Delhi starało się nie drażnić ani Rosji, ani Zachodu: wzywało do zakończenia wojny bez bezpośredniego potępienia rosyjskiej inwazji.

- Jako tradycyjni partnerzy Indie i Rosja zbudowały ogromny kapitał wzajemnego zaufania, który obecnie jest wykorzystywany w obliczu licznych wyzwań geopolitycznych, nie tylko ze strony USA, ale także Chin - wyjaśnia w rozmowie z DW D. Bala Venkatesh Varma, były indyjski ambasador w Rosji. Jak ocenia, te relacje pozostają silne. - Można się spodziewać, że podczas szczytu obaj przywódcy ponownie zainwestują w dwustronne partnerstwo strategiczne - dodaje Varma.

Indie i Rosja chcą "strategicznej autonomii"

- Stany Zjednoczone mogą naciskać na Indie, aby te ograniczyły współpracę z Moskwą, ale Indie zbyt cenią sobie swoje powiązania obronne i energetyczne z Rosją, by je naruszać - podkreśla z kolei w rozmowie z DW Harsh Pant, szef Programu Studiów Strategicznych w Observer Research Foundation (ORF), think tanku z New Delhi.

Dyplomatyczną postawę Waszyngtonu ekspert ocenia jako nieprzewidywalną. To właśnie według niego motywuje Indie do starannego kalkulowania swoich partnerstw. - Ta równowaga pozwala Indiom utrzymywać silne relacje z Rosją, jednocześnie zarządzając szerszym strategicznym partnerstwem ze Stanami Zjednoczonymi - dodaje Pant.

Według analityka skoro Rosja i Indie realizują wspólne interesy i dążą do "strategicznej autonomii", korzenie ich partnerstwa "wykraczają poza bezpośrednie naciski ze strony administracji Trumpa".

Indie balansują między Rosją a USA

Dwudniowa wizyta Putina dostarczy ważnych wskazówek nt. priorytetów polityki zagranicznej Indii i Rosji w obliczu zmian na świecie. - Moment wizyty Putina w Indiach podkreśla fundamentalne podejście New Delhi do polityki zagranicznej: partnerstwa strategiczne nie są dla Indii grą o sumie zerowej - wyjaśnia w rozmowie z DW Kanwal Sibal, były minister spraw zagranicznych i ambasador w Rosji. - Stany Zjednoczone nie mogą dyktować, jaka powinna być polityka zagraniczna Indii. Musimy się dostosować i stawiać opór - dodaje. 

Potwierdza to starannie wyważona postawa Indii wobec administracji Trumpa. Indie i Stany Zjednoczone negocjują obecnie umowę handlową, której celem jest obniżenie ceł i rozwiązanie problemu deficytu handlowego USA z Indiami. Co więcej, New Delhi realizuje przełomową umowę o wartości miliarda dolarów między amerykańską firmą GE Aerospace a indyjskim producentem samolotów Hindustan Aeronautics Limited (HAL).

 

Jednak Indie są również gotowe rozwinąć czerwony dywan przed Władimirem Putinem. Według Sibala współpraca obronna z Waszyngtonem trwa: - Ale nie umniejsza to w niczym strategicznego znaczenia Rosji - mówi. - Indie akceptują amerykańskie partnerstwo tam, gdzie jest to korzystne, jednocześnie opierając się presji, by porzucić Moskwę. Wizyta Putina pokazuje, że polityka zagraniczna Indii działa na własnych zasadach, a nie - zgodnie z preferencjami Waszyngtonu - zaznacza dyplomata.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. Autorem tekstu jest Krishnan Murali (Nowe Delhi). 

Więcej o: