Jak opisuje "India Today", Narayana Murthy ma interesujący pomysł na ożywienie indyjskiej gospodarki. Murthy to miliarder, współzałożyciel Infosys, firmy technologicznej oferującej usługi informatyczne, doradztwo biznesowe i outsourcing. Jego zdaniem Hindusi pracują zdecydowanie za krótko. Chwaląc Chiny, stwierdził, że młodzież w kraju powinna ciężko pracować, a systemem, który rekomenduje, jest 9-9-6. Oznacza to pracę od 9 rano do 9 wieczorem, przez 6 dni w tygodniu. Czyli łącznie 72 godziny.
Córką 79-letniego Murthego, którego majątek na początku 2025 roku wyceniano na około 5 mld dolarów jest Akshata, żona byłego premiera Wielkiej Brytanii Rishiego Sunaka. Miliardera określa się czasem jako "ojca indyjskiego IT". Jego wypowiedzi o ponad 70-godzinnym tygodniu pracy doprowadziły do szerokiej debaty publicznej w Indiach, spotkały się jednak z dużą krytyką. Murthy argumentował, że nie chodzi o nakaz, ale zalecenie i że sam przez ponad 40 lat pracował w takim wymiarze czasu. Wspomniał także, że ludzie powinni się najpierw skupić na budowaniu kariery, a dopiero później martwić o równowagę między pracą a życiem prywatnym. Tymczasem w Chinach, na które powoływał się biznesmen, system 9-9-6 został zakazany przez chiński Sąd Najwyższy w 2021 roku.
Tymczasem nowy Kodeks pracy, który w Indiach wszedł w życie 21 listopada br., ustalił ośmiogodzinny dzień pracy i maksymalną liczbę 48 godzin w ciągu tygodnia. Ewentualne nadgodziny są dobrowolne i muszą być płacone w wysokości dwukrotności normalnej stawki. Poszczególne stany (jednostki podziału administracyjnego Indii) mogą jednak dopuścić wyższe limity nadgodzin niż wcześniej. W Europie coraz więcej państw, w tym Polska, eksperymentuje z czasem pracy krótszym niż 40 godzin. Jak pokazują badania, zmniejsza to odczucie wypalenia zawodowego i paradoksalnie powoduje wzrost produktywności.
Karoshi, czyli japoński termin oznaczający śmierć z przepracowania, odnosi się do całkiem realnego zjawiska. Udary spowodowane stresem, zawały serca czy samobójstwa są najczęstszą przyczyną zgonów z powodu niezachowania właściwego "work-life balance". W związku ze zjawiskiem wspomina się również o ogromnej presji zawodowej. W 2016 roku w Indiach liczba zgonów spowodowanych nadmiarem pracy mieściła się w przedziale 15-22 na 100 tys. mieszkańców.
Czytaj też: Nowy trend na rynku pracy. Pracownicy odbierają wiadomości poza czasem pracy. Są dane
Źródła: Money, India Today