Rzeka Mekong stała się niebieska. Ale to wcale nie jest dobrze. Ostrzeżenia przed "głodną wodą"

Piękny kolor azjatyckiej rzeki to tak naprawdę oznaka problemów. Taka woda nie dość, że nie niesie ze sobą odżywczych osadów, to jeszcze mocniej wpływa na erozję brzegów. To wszystko ma być winą tam stawianych w górnym biegu Mekongu.

Południowoazjatycka rzeka Mekong przybrała niebieski lub niebiesko-zielony kolor. Piękny, ale to nic dobrego. Woda jest bardziej przejrzysta i lepiej odbija niebo dlatego, że stała się uboższa. Zwykle Mekong ma brunatno-żółtą barwę, a to z powodu sporej ilości osadów, które ze sobą niesie. Do tego jest jej wyraźnie mniej, co martwi mieszkańców północnej Tajlandii.

Rzeka Mekong jest błękitna, ale to niedobrze

Woda, która wydaje się czystsza, ma znacznie mniej składników odżywczych, niezbędnych dla rozwoju roślin i ryb. Pozbawiony osadów Mekong jest w tym sensie mniej wartościowy, co stwarza zagrożenie dla żyjących nad nim rolników. Rzeka wypływa z Chin i przepływa dalej przez Laos, Kambodżę, Wietnam, po drodze wyznaczając częściowo granicę Laosu z Tajlandią i Mjanmą. Ma ponad 4300 km długości, to 12. najdłuższa rzeka na świecie i 7. najdłuższa w Azji.

Laos, Mekong w 2007 roku.Laos, Mekong w 2007 roku. Fot. Anna Lewanska / AG

Zależnych jest od niej 70 milionów ludzi - w zakresie dostarczania wody, pożywienia, transportu czy nawadniania upraw. Teraz część mieszkańców regionu może zacząć poważnie odczuwać zmiany, jakie następują.

Eksperci, których cytuje agencja Associated Press, wyjaśniają, że czystsza, pozbawiona osadów woda może w większym zakresie niszczyć brzegi. A to dlatego, że jej strumień jest przez to silniejszy. "Prąd ma mniej osadów, co uwalnia energię wody w dole rzeki. Ta tak zwana 'głodna woda' spowoduje znacznie większą erozję brzegów, wyrywanie drzew i niszczenie różnych konstrukcji inżynieryjnych na rzece" - mówi Chainarong Setthachau z Uniwersytetu Mahasarakham w Tajlandii.

>>>Zobacz też: Duńczycy siedzą na ogromnych złożach. Mrozi ich nowy wyścig mocarstw o Arktykę:

Zobacz wideo

Z drugiej strony, wody jest ostatnio mniej, z rzeki wyłaniają się piaszczyste łachy. Część ekspertów, działaczy na rzecz środowiska i praw człowieka oraz mieszkańców wskazuje na głównego winnego: tamę.

Tajlandia. Rzeka Mekong.Tajlandia. Rzeka Mekong. Fot. Chessadaporn Buasai / AP Photo

Sporna tama

Tama Xayaburi w Laosie zaczęła działać pod koniec października tego roku. Jej budowę rozpoczęto siedem lat temu i od początku budziła kontrowersje, czemu trudno się dziwić, jeśli pamięta się, że chodzi o rzekę, która przepływa przez kilka państw i jest dla nich ważnym zasobem. Pojawiały się argumenty, że tama zaburzy równowagę ekologiczną.

Budowniczy zapewniali, że konstrukcja, która kosztowała równowartość blisko 4,5 mld dolarów, jest bezpieczna dla środowiska, powstały nawet specjalne śluzy dla ryb. Zaprzeczają też, jakoby za niski stan wody odpowiadały próby przeprowadzane przed otwarciem tamy. Xayaburi, choć jest położona w Laosie, zbudowały tajlandzkie firmy, a finansowały tajlandzkie banki. 95 proc. wytworzonej tam energii elektrycznej ma być sprzedawane do Tajlandii właśnie. Jednak według krytyków, prąd, jaki będzie wytwarzany dzięki spiętrzeniu wody, nie zrównoważy strat dla przyrody i społeczeństw. Takich tam na Mekongu w Laosie ma powstać jeszcze przynajmniej osiem. A już teraz na tej rzece w Chinach istnieje 11 zapór.

Więcej o:
Komentarze (35)
Rzeka Mekong stała się niebieska. Ale to wcale nie jest dobrze. Ostrzeżenia przed "głodną wodą"
Zaloguj się
  • 1111pln

    Oceniono 7 razy 3

    Zastodolnokiblowa webbrygada i ich miejscowe noziolskie przydoopasy na forum na pełnych obrotach...

  • stasi1

    Oceniono 9 razy 1

    Jeśli w rzece jest mniej wody to na pewno nie spowoduje większych strat na brzegu niż gdy wody jest więcej nawet jak ta woda będzie czystsze

  • topjar

    Oceniono 2 razy 0

    "uwielbiam ten zapach napalmu o poranku, nad Mekongiem"

  • mniklasp

    Oceniono 6 razy 0

    Nie kupujcie tilapi z farm wietnamskich , sa one hodowane w delcie Mekongu gdzie plywa tyle lodzi na diesel ile jest samochodow w Warszawie , wszystkie silniki ciekna i niebieskie plamy paliwa sa wszedzie . Wietnamczcy wrzucaja do Mekongu wszytkie brudy ,odpady, zgnile warzywa i owoce. plastyk Tilapie hodowane sa w wielkich klatkach zanurzonych w wodzie rzeki

  • cometto-pl

    Oceniono 10 razy 0

    "Już teraz na tej rzece w Chinach istnieje 11 zapór" - no proszę, i akurat ta taka straszna...

  • wdechwydech

    Oceniono 3 razy -1

    przypomnicie sobie te bluzgi na gretę podczas walk o wodę w ruinach miast

  • kocurxtr

    Oceniono 1 raz -1

    gdzie jest Greta ?!
    dlaczego jeszcze nie drze japy ?

  • flyer

    Oceniono 7 razy -1

    Ble ble ble, ble ble ble. Panga z zamulonej rzeki jest be, panga z czystej rzeki jest też be, bo z czystej. ;>

  • jack_flash

    Oceniono 5 razy -1

    World economic forum, Czerwiec 2018
    „ By analyzing the waste found in the rivers and surrounding landscape, researchers were able to estimate that just 10 river systems carry 90% of the plastic that ends up in the ocean.
    Eight of them are in Asia: the Yangtze; Indus; Yellow; Hai He; Ganges; Pearl; Amur; Mekong; and two in Africa – the Nile and the Niger.”

    Nie martwcie się o zbyt czystą wodę w Mekongu. Przy ujściu już jest wzbogacona w całą tablicę Mendelejewa.
    Tajlandia mogła by sobie zafundować parę elektrowni węglowych (Chiny mają „know how”) zamiast kupować „zieloną energię” z Laosu i było by git.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX