Pomorze. 700 kilogramów ryb wyrzuconych w lesie. "Kręgosłupy, wnętrzności i płetwy. Brak nam słów"

"Czy las to wysypisko?" - pytają leśnicy z Przymuszewa (województwo pomorskie), którzy znaleźli 700 kilogramów martwych ryb wyrzuconych w lesie 35 kilometrów za Bytowem. Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za nielegalne pozbycie się sterty rybich kręgosłupów, wnętrzności i płetw. W sprawie trwa dochodzenie, ale koszty uprzątnięca ryb poniosło nadleśnictwo.

O znalezieniu w lesie pod Bytowem siedmiuset kilogramów martwych ryb poinformowało Nadleśnictwo Przymuszewo. "700 kg ryb. Świeże, wędzone, filety, kręgosłupy, wnętrzności i płetwy.. To nie jest niestety oferta sprzedaży, to niespodzianka, którą ktoś zostawił w lesie, w leśnictwie Chociński Młyn. Ech... Czasem po prostu brak nam słów" - czytamy na stronie nadleśnictwa.

Pomorze. Kilkaset kilogramów martwych ryb znalezionych w lesie

Jak informują leśnicy, na makabryczne znalezisko natrafiła osoba postronna, która poinformowała ich o sprawie. Na miejsce natychmiast wezwano firmę zajmującą się uprzątnięciem i utylizacją odpadów, a także Straż Leśną, która zajmuje się sprawą. Na razie nie wiadomo, kto stoi za podrzuceniem ogromnych ilości ryb. 

Chciwość? Lenistwo? Niewiedza? Nie wiemy, czym kierowała się osoba, która pozbyła się odpadów w ten sposób. (...) Nie dziwią nas lodówki, opony, eternit przywożone do lasu. Owszem - budzą złość i nieustanne zdziwienie, że komuś chciało się jechać w las i zrobić to samo, co mógłby zrobić legalnie w PSZOK-u [Punkt Selektywnej Odbiórki Odpadów Komunalnych - red.]. Trudno nam zrozumieć sposób myślenia osób, które dopuszczają się tego typu czynów

- piszą leśnicy. 

Jak dodają, taka ilość odpadów organicznych stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla środowiska, lecz także dla ludzi. "Każdy, kto prowadzi jakąś działalność związaną z wytwarzaniem, przerobem czy obrotem ryb, a także mięsa, musi zdawać sobie z tego sprawę i mieć to wkalkulowane w swoją działalność" - informują.

W sprawie trwa dochodzenie, które ma doprowadzić do ustalenia tożsamości osoby odpowiedzialnej za wyrzucenie odpadów. Na razie koszt ich uprzątnięcia poniosło Nadleśnictwo Przymuszewo.

****************** 

Na Gazeta.pl gramy #JedenDzieńDłużej z WOŚP. Tutaj możesz wesprzeć naszą zbiórkę: