Przez 10 lat piraci złowili ryby o wartości blisko 50 mln dolarów. Zostali schwytani

Dzięki międzynarodowej współpracy schwytano jeden z najbardziej poszukiwanych statków pirackich - informuje BBC. Załoga Andrey Dolgov przez około 10 lat plądrowała oceny i łowiła ryby o łącznej wartości, jak się szacuje, około 50 mln dolarów.

Jak poinformowało BBC kilka dni temu, załoga Andrey Dolgov, jednego z najbardziej poszukiwanych statków, została schwytana. Ta przerdzewiała łajba już kilkakrotnie wymykała się okrętom, które zostały wysłane, aby ją ścigać. Jej załoga była częścią międzynarodowej zorganizowanej sieci przestępczej. Przez około 10 lat kradli ryby z oceanów.

Szacuje się, że Andrey Dolgov zrabował z oceanów ryby o wartości około 50 mln dolarów

Operacja schwytania statku i jego załogi była zwieńczeniem miesięcy międzynarodowej współpracy policji i służb morskich, pracy detektywistycznej oraz śledzenia statku za pomocą satelity.

Kapitan i załoga byli zszokowani tym, że zostali złapani. Próbowali wyjaśnić, że nie łowili ryb, ponieważ lodówka i inne części statku były zepsute

- powiedział Andreas Aditya Salim z prezydenckiej grupy zadaniowej w Indonezji, która poprowadziła operację. Oficerowie marynarki wojennej na pokładzie znaleźli stos sieci o łącznej długości około 29 km. Jak podkreśla BBC, podczas jednej wyprawy pozwoliły one złowić ryby o wartości 6 mln dolarów. Następnie były sprzedawane nielegalnie na czarnym rynku. Ostatecznie ryby trafiały do supermarketów czy restauracji. Szacuje się, że w ciągu około 10 lat nielegalnego działania Andrey Dolgov zrabował z oceanów ryby o wartości około 50 mln dolarów.

Statki te działają na wodach międzynarodowych poza jurysdykcją państw narodowych. Przestępcy to wykorzystują

- mówi Alistair McDonnell, członek zespołu ds. przestępczości rybackiej w Interpolu.

Zagrożenie dla ekosystemów

Nielegalne połowy stanowią jedno z największych zagrożeń dla zrównoważonego rybołówstwa. Narzędzia połowowe, których używają, mogą również bardzo destrukcyjnie oddziaływać na delikatne ekosystemy, takie jak rafy koralowe. Właśnie dlatego społeczność międzynarodowa wkłada wiele wysiłku w jej zwalczanie

- wyjaśnia Matthew Camilleri, szef ds. rybołówstwa przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. BBC podkreśla, że nielegalne połowy mają wpływ nie tylko na środowisko ale także wiążą się z korupcją urzędników państwowych, oszustwami, praniem pieniędzy i niewolnictwem, bo wiele załóg na tych statkach jest zmuszanych do pracy.

Andrey Dolgov został zbudowany w 1985 roku i miał służyć do połowu tuńczyka. Przez lata pływał legalnie pod japońską banderą na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim.

Zobacz wideo Zmieniamy klimat, a zwierzęta pod wodą nie mają gdzie uciec