GDDKiA nie będzie wycinała zieleni. Ruszyła akcja "Stop suszy przy drogach"

GDDKiA ogłosiła akcję "Stop suszy przy drogach". W jej ramach pasy zieleni przy drogach nie będą koszone. Trawy będą wycinane tylko tam, gdzie jest to konieczne dla bezpieczeństwa.

Susze, mimo kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, to jeden z największych problemów tego roku. Narasta on od lat, ale politycy dopiero teraz zaczęli reagować i poruszać temat publicznie. Kandydaci na prezydenta uczynili z tego tematu jeden z najważniejszych punktów swojego programu. Andrzej Duda ogłosił nawet program "Moja Woda", który ma sprawić, że przy każdym domu będzie znajdowało się oczko wodne. 

Mała retencja jest jednym z kluczowych sposób powstrzymania skutków małych opadów. Tym bardziej że, jak przewiduje IMGW, susza będzie się pogłębiać. Innym sposobem zminimalizowania jej skutków, jest zachowanie wysokich traw, które sprzyjają retencji wody w ziemi. Wiele osób reaguje niezrozumieniem na koszenie traw przy drogach, dlatego też powinni z ulgą przyjąć informację GDDKiA.

Zobacz wideo Mamy suszę, a kolejne nierozważne osoby zdecydowały się na wypalanie traw. Przyłapał je policyjny dron

GDDKiA ogłasza akcję "Stop suszy przy drogach" i wstrzymuje wycinkę zieleni

Jak podkreśla GDDKiA, w normalnych warunkach koszenie pasa drogowego ma zapewniać bezpieczeństwo i sprawne działanie odwodnienia. W obliczu suszy rozpoczęto jednak akcję "Stop suszy przy drogach". Jak podkreśla instytucja, ważne jest informowanie, że efekt działań będzie się różnił od dotychczasowego - w miejsce do tej pory wykoszonych traw będą występowały obszary  o charakterze łąk kwietnych.

Działania te będą wynikać nie z zaniedbania czy oszczędności, lecz będą wynikiem świadomego, celowego działania drogowców. Dzięki temu przyczynimy się do minimalizowania skutków suszy poprzez umożliwienie retencji wody, poprawę utrzymania wilgotności w glebie, obniżenie temperatury powierzchni ziemi oraz zwiększenie powierzchni pochłaniającej dwutlenek węgla.

- czytamy w komunikacie. GDDKiA podkreśla jednak, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i działania będą wprowadzane elastycznie i adekwatnie do warunków. "Wybujała roślinność nie może ograniczać widoczności ani przesłaniać znaków drogowych. Z kolei system odwodnienia musi zapewnić sprawne odprowadzenie wody z jezdni, bo od tych aspektów bezpośrednio zależy bezpieczeństwo na drodze." 

Póki co, ograniczenia koszenia nie były konieczne, ze względu ma występowanie dobrych warunków hydrologiczno-meteorologicznych.