Czechy idą do TSUE przeciw Polsce. Polski rząd zaskoczony. Pierwszy taki pozew w historii

Ministerstwo Klimatu i Środowiska jest zaskoczone decyzją czeskiego rządu o złożeniu do TSUE pozwu przeciw Polsce ws. przygranicznej kopalni Turów. - Można było wnioskować, że jest szansa na polubowne zakończenie sporu - mówi cytowany przez PAP rzecznik resortu.

Jak mówi cytowany przez PAP rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Aleksander Brzózka, jeszcze niedawno (12 lutego) przedstawiciele polskiego i czeskiego rządu prowadzili rozmowy na temat kopalni odkrywkowej Turów. Brzózka relacjonuje, że z "ich przebiegu można było wnioskować, że jest szansa na polubowne zakończenie sporu". 

Stało się jednak inaczej. W poniedziałek 22 lutego Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czech poinformowało w komunikacie, że składa przeciwko Polsce pozew do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. przygranicznej kopalni Turów. Uważa, że polska strona, zezwalając na jej rozbudowę pominęła interesy obywateli Czech i nie uwzględniła oceny oddziaływania na środowisko.

Pozew ma trafić do TSUE na przełomie lutego i marca. Czesi oczekują wdrożenia środków tymczasowych i wstrzymania wydobycia w Turowie do momentu wydania wyroku. Docelowo chcą zamknięcia przygranicznej kopalni.

Kopalnia odkrywkowa TurówCzechy złożą pozew przeciw Polsce. Chodzi o rozbudowę kopalni Turów

Tysiące osób boi się utraty dostępu do wody

Oczekiwania Czechów poparła kilka miesięcy temu Komisja Europejska. Głównym - choć niejedynym - problemem z kopalnią w Turowie jest drastyczne obniżenie poziomu wód gruntowych. 

Tylko w 2020 roku poziom wód gruntowych na tym terenie obniżył się o 8 metrów, czyli dwukrotnie bardziej niż, według zapowiedzi PGE, miało to nastąpić do 2044 roku. Nasze obawy przerodziły się w strach. Niezwykle ważne jest, aby nasz rząd domagał się zaprzestania nielegalnego wydobycia

- komentuje cytowany przez Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia Milan Starec, mieszkaniec przygranicznej wsi Uhelná. W petycji skierowanej w 2020 r. przez mieszkańców Liberca do Parlamentu Europejskiego napisano, że 30 tys. mieszkańców może stracić dostęp do wody pitnej, a zagrożeniem są też pyły i hałas.

Wyrobisko kopalni Turów od strony Opolna-Zdroju. Na pierwszym planie części koparki pracującej  w odkrywcePrasa: Czesi i Niemcy przeciw polskiej kopalni. Prośba o pomoc KE

Wśród postulatów, które czeska strona stawiała Polsce w ramach - jak mówił szef MSZ Czech - "ostatniego gestu dobrej woli", była m.in. wypłata odszkodowań za utratę wody czy budowa muru na granicy polsko-czeskiej, który miałby uniemożliwiać przemieszczanie się pyłów. Ostatecznie zdecydowano się jednak wytoczyć najcięższe działa i skierować sprawę do TSUE.

Pierwszy taki proces w historii

Sprawy takie jak ta zdarzają się bardzo rzadko. Ten pozew będzie pierwszym, który przeciw Polsce wniesie inny kraj członkowski. Będzie też pierwszym w historii Unii Europejskiej, którego przyczyną jest negatywne oddziaływanie środowiskowe na inny kraj członkowski

- komentuje Paweł Pomian, członek zarządu Eko-Unii.

Czeka nas pierwszy, historyczny proces o sprawy ochrony środowiska wytyczony przez jedno państwo członkowskie innemu państwu UE

- pisze też Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego w Turowie miała zakończyć działalność w 2020 r. Przedłużono jej jednak koncesję na wydobycie do roku 2026 r. Teraz PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna stara się o jej przedłużenie do 2044 r. Spółka przekonuje, że w ten sposób zagwarantowane zostaną dostawy prądu do ponad 3 mln gospodarstw domowych w Polsce, a w niej i współpracującym z nią firmach utrzymane zostanie zatrudnienie.

Cytowana przez "Deutsche Welle" Sandra Apanasionek, rzeczniczka PGE GiEK mówi, że decyzja o przedłużeniu koncesji dla kopalni Turów do 2026 r. została wydana przez ministra klimatu Michała Kurtykę zgodnie z polskim prawem geologicznym i nie ma podstaw do jej zaskarżenia. Nie zgodziła się też z zarzutami strony czeskiej o brak informacji.

Udzieliliśmy kilka tysięcy szczegółowych odpowiedzi na pytania również z Czech i Niemiec, rozwiewając wszystkie kwestie budzące jakiekolwiek wątpliwości

- zapewnia Apanasionek.

Zobacz wideo Walka o wpływy w Arktyce. Co przyciąga mocarstwa?