Chiny ogłosiły alarm. Mniejsza produkcja energii, przyciemnione metro. Wszystko przez suszę

Chiny ogłosiły pierwszy w tym roku ogólnokrajowy alarm z powodu suszy. W samym regionie Chongqing wyschło 66 rzek. Upały i susza doprowadziły również do kryzysu energetycznego - stacje metra w Chengdu zaczęły oszczędzać energię, a w Syczuanie zamknięto lub ograniczono pracę fabryk.

Ogólnokrajowy żółty alarm, ogłoszony w czwartek, ma związek z ekstremalnymi upałami, które od tygodni dręczą regiony od Syczuanu na południowym zachodzie Chin aż do delty Jangcy w Szanghaju.

Chińska telewizja CCTV przekazała w piątek, że w samym regionie Chongqing wyschło 66 rzek. Opady deszczu na tym obszarze spadły w tym roku o 60 proc. w porównaniu z normą sezonową, a gleba w kilku okręgach jest mocno wyschnięta.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Chmury (zdjęcie ilustracyjne)Chiny dręczy susza, więc sieją chmury. Sztucznie wywołują deszcz rakietami

Fala upałów w Chinach. Trwa walka z pożarami. Potrzebna ochrona wrażliwych upraw

W regionie Chongqing w piątek rano czasu lokalnego odnotowano jedne z najwyższych temperatur w całym kraju - w dystrykcie Bishan zbliżały się do 39 stopni Celsjusza. Tymczasem w Szanghaju zanotowano 37 stopni - podaje Agencja Reutera.

Strażacy w Chongqing pozostają w stanie najwyższej gotowości z powodu pożaru lasów, które wybuchły w całym regionie. Biuro rolnicze w Chongqing powołało zespoły ekspertów do ochrony wrażliwych upraw i rozszerzenia sadzenia, aby zrekompensować straty przed jesiennymi zbiorami.

Chińskie Narodowe Centrum Meteorologiczne (NMC) ponowiło w piątek najwyższy alarm o wysokiej temperaturze - 30. dzień z rzędu. Synoptycy przewidują, że obecna fala upałów zacznie słabnąć dopiero 26 sierpnia - podaje Agencja Reutera.

Niepokojące wyniki badań. 'Antarktyda kruszy się na brzegach'. Lodu ubywa więcej, niż sądzonoNiepokojące wyniki badań. "Antarktyda kruszy się na brzegach"

Chiny mają kryzys energetyczny - przez upały. Rząd zalecił oszczędzać energię, zamknięto fabryki

Temperatury w wielu chińskich miastach w ciągu dnia przekraczają 40 stopni Celsjusza. Ogromne zapotrzebowanie na klimatyzację wywarło presję na sieć energetyczną - wskazuje CNN. Kryzys energetyczny spotęgował wyjątkowo niski poziom wody w Jangcy, najdłuższej rzece w Azji, co przełożyło się na mniejszą produkcję energii elektrycznej z elektrowni wodnych. 80 proc. energii w Syczuanie jest produkowane właśnie przy użyciu wody.

Z powodu nadzwyczajnych upałów i problemów energetycznych, stacje metra w Chengdu, stolicy prowincji Syczuan, przyciemniły oświetlenie, aby oszczędzać energię elektryczną. Koleje w tym mieście od środy działają w trybie oszczędzania energii - podkreśla CNN.

Z kolei w zamieszkałym przez 94 mln ludzi Syczuanie zamknięto część fabryk - dodaje Associated Press. Pracę wstrzymali lub ograniczyli między innymi producenci paneli słonecznych, cementu i mocznika. W środę chiński rząd nakazał fabrykom, aby przez pięć dni oszczędzały energię.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Jak przygotować się na zimę? "Ważna jest efektywność energetyczna"
Więcej o: